28 sierpnia 2011

Polacy już mają to "więcej". O haśle wyborczym PiS

Szczerze mówiąc nie widziałem reklamówki PSL-u, dopóki poseł Adam Hofman nie wypowiedział o niej kilku słów krytyki. Po obejrzeniu tego klipu odniosłem wrażenie, że to zwiastun jakiegoś prowincjonalnego festiwalu dziecięcej piosenki cygańskiej a nie spot wyborczy partii z długoletnią tradycją, aspirującej do Sejmu i sprawującą obecnie część władzy. Brakowało tam już tylko Joli Rutowicz stękającej na pluszowym koniku.

Cudowne ozdrowienie legnickiego systemu ostrzegania

W miniony czwartek, tj. 25 sierpnia 2011 roku, na swoim blogu opublikowałem tekst o legnickim systemie ostrzegania kryzysowego, który od dawna nikogo nie ostrzegł za pomocą sms-a, za to od czasu do czasu informował o wydarzeniach kulturalnych, które miały miejsce w Legnicy.

27 sierpnia 2011

Polsce potrzebne są zmiany w konstytucji. I to natychmiast!

Ostatnie wyroki, wydane przez polskie sądy (specjalnie nie dodałem "niezawisłe", bo nie będę sobie z rana jaj robił) pokazały, że w Polsce od zaraz potrzebne są zmiany w ustawie zasadniczej. Poniżej postaram się uzasadnić dlaczego i na czym te zmiany powinny polegać.

25 sierpnia 2011

Elektroniczny system reklamowania Prezydenta, czyli ostrzeganie po legnicku

Kiedy w lipcu 2009 roku Legnicę nawiedził niespotykany dotąd na tym terenie huragan, okazało się że system powiadamiania mieszkańców szwankuje. Informowanie oparte było jedynie na komunikatach rozsyłanych do lokalnych mediów, sporadycznie mieszkańcy byli informowani za pomocą mobilnych megafonów, zamontowanych na radiowozach (metoda zastosowana w przypadku awarii sieci gazowej z października 2009).

21 sierpnia 2011

Sprytny Tusk, rozważny Kaczyński

Początek kampanii wyborczej to także początek nasilenia się różnych zabiegów, które mają zdezawuować jednych i dać dodatkowe punkty poparcia drugim. Wczorajszy dzień miał w całości należeć do Prawa i Sprawiedliwości, które w Sali Kongresowej zorganizowało konwencję pod hasłem "PiS wspólnie dla Polski".

13 sierpnia 2011

Cały ten BOR, czyli o umundurowanej amatorszczyźnie

Tuż po katastrofie smoleńskiej na głowę szefa BOR, gen. Mariana Janickiego, posypały się gromy. Moim zdaniem, całkiem słusznie, bo to co zrobił tam BOR (a raczej czego nie zrobił), można nazwać jedynie "odwaleniem amatorszczyzny". Niestety, innego zdania byli ludzie rządzący, którym amatorszczyzna BOR-u w przypadku katastrofy smoleńskiej, była akurat na rękę.