7 lipca 2011

Czy "Platformo Wypier***aj" to powód do dumy czy do wstydu?

Są ludzie, którzy są dumni z tego, czego powinni się wstydzić i są tacy, którzy wstydzą się tego, co akurat powinno ich napawać dumą. Do tych drugich zaliczyć mogę posła PiS, Jacka Osucha, który nie wiem czemu zaczął nagle, w ramach poprawności, wypierać się nijako własnych poglądów.


Wszystko zaczęło się od tego, że jedni "dziennikarze" wywąchali a drudzy rozpowszechnili to, co jeden z polityków PiS miał umieszczone na swoim koncie na Facebooku. Nie wiem czemu pewne szczegóły zawarte na tym portalu społecznościowym są przez wielu traktowane, jako rzeczy śmiertelnie poważne i do czegoś w ogóle zobowiązujące, z czego trzeba by się przed kimkolwiek tłumaczyć.


Są np. ludzie, którzy w życiu na koniu nie siedzieli ale na profilu facebookowym mają kliknięte, że "lubią" jazdę konną. To tylko Facebook. Tylko. No ale nie dla wszystkich widocznie. Dociekliwi dziennikarze Super Expressu, szukając tematu do wakacyjnej super sensacji, przemierzając czeluści Facebooka, skoncentrowani zapewne na kontach polityków PiS, odkryli w końcu swoją wymarzoną sensację.


U posła PiS, Jacka Osucha, odkryli otóż, że lubi on stronę ""Platformo Wypier***aj". Może nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to,  że ten sam poseł lubi też strony inne, np. Muzeum Powstania Warszawskiego. Widocznie ten zestaw tak oburzył dziennikarzy Super Expressu, że postanowili o tym napisać. Cóż, ja wiem, że sezon ogórkowy rządzi się swoimi prawami ale żeby aż tak zaliczyć intelektualną glebę i traktować Facebooka jak pismo od notariusza?


Do tego jeszcze trzeba doliczyć rozpowszechnienie tej sensacji przez TVN24, którą to stację też widocznie sezon ogórkowy zobligował do tarzania się po nizinach kunsztu dziennikarskiego. I tym oto sposobem, poseł Jacek Osuch, raczej mało znany polityk PiS z tylnych szeregów sejmowych, znalazł się na czołówkach gazet, co od razu sprawiło, iż zmiękł.


Zaczął bowiem przepraszać, wyrzekać się, zaprzeczać, czyli zrobił coś najgorszego, zwłaszcza w oczach własnego elektoratu, któremu radykalne środki zwalczania tego platformowego robactwa nie jest obce. I po co się wyrzekał, pytam? Po co wyrzekać się swoich słów i poglądów? Trzeba z nich być dumnym, zwłaszcza gdy nasze poglądy zmierzają do wywrócenia tego wozu, z napisem Platforma Obywatelska.


A PiS, mając takich łatwych do zmiękczenia posłów, zapewne po raz kolejny przegra wybory. Ciekawe tylko czy wtedy poseł Osuch też zmięknie, przeprosi za to że żyje i walnie się w pierś. Tymczasem osobiście uważam, że PiS-owi wręcz niezbędni są tacy ludzie, którzy odważnie i z pełnym przekonaniem, absolutnie i nieodwołalnie, są w stanie Platformie Obywatelskiej powiedzieć to zbawienne dla Polski słowo "wypier***j".


Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Czy "Platformo Wypier***aj" to powód do dumy czy do wstydu?"

Prześlij komentarz