26 marca 2011

Kiedyś Amerykanie i stonka, teraz Kaczyński i Biedronka

Nadal jestem pełen podziwu dla mocy sprawczej Prezesa Kaczyńskiego. Gdy ostatnio odwiedził on osiedlowy sklepik, to nazajutrz cukier kosztował tam o złotówkę mniej. Pomyślałem sobie, że teraz mógłby on poodwiedzać stacje benzynowe. Ach, tak płacić za 95-tkę 4 złote za litr. Czujecie to?

19 marca 2011

Komorowski zrobił więcej niż 2 byki. I brzydko atakuje Kaczyńskiego

Gdyby to tylko dwa byki zrobił Komorowski w swoim jednozdaniowym wpisie, to byłoby wspaniale. Niestety, uważny czytelnik, który dość szczegółowo zna zasady poprawnej pisowni, zauważy że jest tam o wiele więcej błędów. Bo kto np. na końcu cyfrowego zapisu daty robi kropkę? Nikt, poza Komorowskim. Kto pisze "Japonii" z jednym "i" na końcu? Także Komorowski.

16 marca 2011

Absurdalna debata o energii atomowej i wyjątkowo rozsądny Tusk

Czasem wstyd mi za te nasze polskie media. Potrafią wszystko spłaszczyć, zgwałcić i pozbawić zupełnie całej istoty i sensu. Nie dziwię się słowom Jana Rokity, który w najnowszym "Uważam Rze" mówi Piotrowi Zarembie, że przebieg rewolucji w Afryce wolał oglądać w Al-Dżazirze a nie w polskich mediach, bo te (oraz inne europejskie) nie dają poczucia uczestnictwa.

13 marca 2011

O tym jak Palikot zaprzecza sam sobie

Wczoraj w Legnicy gościł Janusz Palikot, który wizytuje Polskę, szukając poparcia wśród ludzi podobnych sobie. Ponieważ ta nasza polska ziemia różnych ludzi niestety nosi, to zdarzają się i tacy, którzy jednak na takie spotkania przychodzą. Na szczęście w Legnicy wizyta Palikota została zignorowana, więc nie mam powodów, by się wstydzić za swoje miasto.

12 marca 2011

Chorowici SB-ecy, czyli cwaniak zawsze znajdzie jakąś furtkę

Jak to mawiają mądrzy ludzie: "Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Te słowa doskonale pasują do sytuacji, którą na potrzeby chwili nazwę sobie "gmeraniem przy OFE". Staram się nie nazywać tego bardziej szczegółowo i dosadnie, bo dla jednych to grabież, dla innych reforma, co nie zmienia oczywiście końcowego faktu, że tak czy siak dostaniemy po kieszeni.

2 marca 2011

Dopaść Dubienieckiego, czyli dopaść Kaczyńskiego

Kim jest Marcin Dubieniecki? Podstawowa wiedza podpowiada mi, że jest prawnikiem, jest mężem Marty Kaczyńskiej i jej pełnomocnikiem, kojarzymy go też jako zięcia nieżyjącego już śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Można powiedzieć, że na pewno jest postacią rozpoznawalną, ale czy istotną dla państwa?