30 grudnia 2010

27 grudnia 2010

Spowalniacze z Gazety Wyborczej

Święta, święta i po świętach. Nasycony spokojem, radością oraz smacznym jadłem, zacząłem funkcjonowanie w normalnych warunkach rzeczywistości, która potrafi zaskakiwać. Na szczęście, nie tylko negatywnie. Trafiłem oto na artykuł w Gazecie Wyborczej, która krytykuje Senat, w większości obsadzony ludźmi Platformy.

23 grudnia 2010

Chcę Wam dać spokojne, dobre Święta

Moi drodzy. Już w piątek zasiądziemy przy wigilijnym stole, otoczeni bliskimi, ciepłem i życzliwością. Przełamiemy się opłatkiem, złożymy sobie życzenia. Niektóre będą szczere, niektóre po prostu z przyzwyczajenia. Wierzę jednak, że każde z nich się spełni, abstrahując od intencji.

22 grudnia 2010

O skutecznej defensywie legislacyjnej

Dziś nagłówki grzmią o "Rekordowym poparciu dla PO". No faktycznie, rekordowe to ono ostatnio nie było, Łukaszenka na Białorusi popularniejszy dwa razy mocniej. Mało rekordowe poparcie było niegodne dorosłej demokracji, jaka przecież po polskiej ziemi krąży. Na szczęście poparcie jeździ na pstrym koni i teraz ten koń wykonał duży skok.

18 grudnia 2010

14 grudnia 2010

Moda na Krzywonos, czyli "Zrozumieć H."

Jakiś czas temu pisałem o Henryce Krzywonos, tuż po tym, jak na zjeździe Solidarności wystąpiła przed publicznością (czytaj: wdarła się na scenę) i w ostrych słowach przemówiła do Jarosława Kaczyńskiego. Wiadomo, że dla pewnych środowisk, dominujących obecnie w Polsce, takie zachowanie jest biletem wstępu na salony.

12 grudnia 2010

Nie! Nie odpieprzymy się od Jaruzelskiego!

Osoby, które swoją pracę traktują jak misję, powinny też mieć świadomość, że każdy ich czyn powiązany jest z jakąś odpowiedzialnością a każde ich słowo może być początkiem jakichś konsekwencji. Wiele jest takich zawodów, począwszy od duchownego a kończąc na zawodzie lekarza.

11 grudnia 2010

Hej, kto Polak, pod dom generała, czyli o pięknej Polsce

Wczoraj pozwoliłem sobie na refleksyjny tekst, opatrzony tytułem, który wielu wydał się co najmniej obrazoburczy. Ten tekst był kolejnym z cyklu "Pytam o Polskę", bo czasem, gdy tak przyglądam się otaczającej mnie rzeczywistości, to mam ochotę się uszczypnąć, by sprawdzić, czy to dzieje się naprawdę, czy też po prostu śnię.

10 grudnia 2010

Czy Polska zaczyna się tam, gdzie kończy się sens?

Jednym z tekstów, które dziś wzbudziły moje zainteresowanie, są dywagacje redaktora Wiesława Dębskiego, czynione na łamach Wirtualnej Polski. Publicysta już na wstępie chwali się, iż przestrzegał Platformę Obywatelską, że idą dla niej ciężkie czasy. Po czym, by udowodnić to że miał rację, podaje wyniki sondażu, w którym notowania Tuska i jego (nie)rządu nie wypadają zbyt dobrze.

8 grudnia 2010

Kolejny atak na biuro PiS. Tym razem Legnica

Wydaje się, że nie trzeba było długo czekać, by Ryszard C. zaczął zyskiwać naśladowców. Po tym jak zaatakował on łódzkie biuro PiS, zabijając jedną osobę, doszło do kolejnego wtargnięcia do poselskiego biura Prawa i Sprawiedliwości, tym razem w Legnicy, choć w wykonaniu zupełnie innego mężczyzny.

6 grudnia 2010

4 grudnia 2010

Ruch Poparcia czy Ruch Zarabiania?

Ponieważ żyjemy w stanie politycznego zakleszczenia, w którym od paru już lat trwają dwie główne partie polityczne, z tym większym zainteresowaniem rozglądamy się za jakąś dla nich alternatywą. Na PSL czy SLD nie ma co liczyć, bo gdyby miały do odegrania jakąś rolę, to już dawno by to zrobiły.

3 grudnia 2010

Zawiesić finansowanie partii? Nie, zawiesić Tuska i Rostowskiego

Czytam właśnie, że w Sejmie odbyła się debata. Och, jakże to słowo jest obce polskiemu Sejmowi. Mało tego, ono jest obce całej polskiej polityce. Można złośliwie powiedzieć, że polska polityka od dawna nawet koło debaty nie stała. Należałoby zatem napisać: w Sejmie odbyła się pyskówka, którą my mamy uważać za debatę, bo oni, rządzący i pyskujący, tego od nas właśnie chcą.

1 grudnia 2010