16 października 2010

Skandaliczny wywiad ministra. Sikorski powinien przeprosić

Dziś dane mi było przeczytać wywiad skandaliczny. Tezy zawarte w rozmowie "Rzeczpospolitej" z Radkiem Sikorskim, są dla mnie tyleż pozbawione jakiejkolwiek demokratycznej logiki, co po prostu szkodliwe. Bo minister rządu zaczyna wycierać sobie twarz "konstytucyjnością", używając jej do brudnej walki politycznej.

Platforma Obywatelska, macierzysta formacja ministra Sikorskiego, ma w ręku całokształt władzy. Ma rząd, ma większość w parlamencie, ma prezydenta. To konfiguracja mało demokratyczna ale nie karygodna, bo tak chciał suweren, czyli naród. Jednak nazywanie takiej sytuacji "konstytucyjną normalnością" jest nie tylko poważnym nadużyciem, lecz także niestosowną bezczelnością polskiego ministra.

Obawiam się, że postrzeganie "konstytucyjnej normalności" przez ministra Sikorskiego jest bardzo mocno naznaczone jakąś patologią, polityczną dewiacją, jakimś wynaturzeniem, chorą sytuacją w której ustawa zasadnicza zostaje wtłoczona w tryby brudnej politycznej machiny, by ją legitymizować. Bo nie uważam, by normalnością wynikającą z ustawy zasadniczej była pełna zgoda między rządem a prezydentem.

Poza tym jeśli ktoś wprowadził "konstytucyjną nienormalność" w Polsce to właśnie Sikorski i jego koledzy, notorycznie spychający ówczesnego Prezydenta Kaczyńskiego na margines, zabierający mu krzesła, odmawiający mu samolotu. To była nienormalność, o której Sikorski nagle zapomniał, jak zapomniał o wielu innych słowach i czynach, dla niego niewygodnych.

W tym samym wywiadzie Sikorski mówi o śp. Lechu Kaczyńskim: "szczycił się tym, że wbrew konstytucji, prowadził inną politykę zagraniczną niż Rada Ministrów". Oskarżenie osoby nieżyjącej o złamanie zasad konstytucji, to poważne oskarżenie i zarazem obrzydliwe, bo taka osoba nie może się nawet obronić. A jeśli za życia złamał choć jeden paragraf konstytucji RP, to dlaczego wtedy nikt nie postawił go przed Trybunałem Stanu?

Nikt tego nie zrobił, bo choć Lech Kaczyński nie zawsze patrzył na politykę zagraniczną tak, jak chciał tego rząd, to nigdy też nie działał wbrew konstytucji, której był wierny do końca swego życia. Dlatego uważam, że słowa ministra Sikorskiego są skandaliczne, obrzydliwe, pozbawione sensu, smaku i jakiejkolwiek logiki, a także przepełnione kłamliwą retoryką, za którą Sikorski powinien przeprosić.

Nigdy nie wymagałem od polityków PO przyzwoitości, jak nie wymagam od innych ludzi zachowań ponad ich siły, lecz wierzę w publiczne potępienie Sikorskiego za jego słowa, bo takim zachowaniem wpisuje się jedynie zachowanie godne jakiej hieny cmentarnej. Szkalowanie byłej głowy państwa, pozbawionej życia wskutek wielkiej tragedii, przez obecnego ministra, to jest dopiero "konstytucyjna normalność" pełna nienormalności.

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Skandaliczny wywiad ministra. Sikorski powinien przeprosić"

Prześlij komentarz