30 października 2010

Boże, a to dopiero początek listopada...

W sobotniej Rzeczpospolitej lubię dodatek "Plus Minus". Lubię felietony Lisickiego na pierwszej stronie, lubię te Semki na stronie ostatniej. W środku lubię rozmowy Mazurka, lubię też jak skrobnie coś Ziemkiewicz z Wildsteinem i Skwiecińskim. Ale to nie dodatek Plus Minus dziś wzbudził moją największą uwagę.

27 października 2010

Niesiołowski rżnie bohatera, czyli o rozmywaniu istoty zbrodni

Wczoraj minął tydzień od tzw. "zbrodni łódzkiej", jutro natomiast odbędzie się pogrzeb ofiary tejże zbrodni. Tymczasem można odnieść wrażenie, że z całą istotą tej zbrodni, zrobiono to, co robi się w Polsce z innymi rzeczami wartymi analizy. Po prostu rozmyto jej znaczenie.

22 października 2010

20 października 2010

Puste frazesy nie zniszczą napięcia pełnego nienawiści



Tuż po zabójstwie w łódzkim biurze PiS zewsząd zaczęły padać oskarżenia o wzburzanie nienawiści. Do czego to doprowadzi? Do eskalacji nienawiści. Padło też mnóstwo frazesów, zupełnie pustych, które ani z niczego nie wynikają ani do niczego nie doprowadzą.

19 października 2010

Czas terroru. Co po nim? Czas spokoju czy czas odwetu?

Na temat dzisiejszego morderstwa padło już wiele słów. Słowa oburzenia i słowa wołające o zachowanie spokoju (apelował o niego Igor Janke). Spokój? Trudno o spokój, gdy człowiek się zwyczajnie boi, o siebie i swoich bliskich. Moja żona pracuje blisko biura PiS. A jak tam kiedyś wpadnie jakiś polityczny morderca?

Popierać in vitro? To jak sikać do basenu!

Na najbliższym posiedzeniu Sejm zajmie się poselskimi projektami ustaw, które uregulować mają kwestię zapłodnień in vitro. Jeśli ktoś liczył na wielostronną merytoryczną dyskusję, to znów srogo się zawiódł. Dyskusja bowiem o in vitro zmieniła tor na nieco inny: "Czy Kościół ma prawo wykluczać ze swojej wspólnoty tych, którzy za nic mają jego zasadnicze tezy, te mówiące o poszanowaniu życia?"

16 października 2010

Skandaliczny wywiad ministra. Sikorski powinien przeprosić

Dziś dane mi było przeczytać wywiad skandaliczny. Tezy zawarte w rozmowie "Rzeczpospolitej" z Radkiem Sikorskim, są dla mnie tyleż pozbawione jakiejkolwiek demokratycznej logiki, co po prostu szkodliwe. Bo minister rządu zaczyna wycierać sobie twarz "konstytucyjnością", używając jej do brudnej walki politycznej.

13 października 2010

12 października 2010