2 lipca 2010

Zobaczyć minę Sławomira Nowaka - BEZCENNE

Były premier Leszek Miller rzekł niegdyś, że "prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy". Nie sądził pewnie biedaczyna, że jego słowa po tylu latach staną się proroczym niemal bon motem w odniesieniu do obecnej kampanii wyborczej a raczej ostatniej prostej wyścigu do Pałacu Prezydenckiego.

Pamiętam jak jeszcze wiele tygodni temu, gdy jasne było że trzeba będzie rozpisać przyspieszone wybory prezydenckie, Platforma Obywatelska była politycznym monopolistą i wydawało się, że jest w takim gazie, iż nic jej nie zatrzyma. Gdy rozpisali prawybory wewnątrzpartyjne, to odnosiło się wrażenie, że na kogo by nie postawili, to i tak ich kandydat wygra te wybory w cuglach.

Jednak nie wszyscy wzięli pod uwagę, że ta kampania odbywała się jednak w wyjątkowych okolicznościach, tuż po tragedii smoleńskiej, która odmieniła nieco myślenie wielu Polaków. W niektórych przypadkach nie odmieniła od razu, na początku nieco naruszyła, potem już zmiany przyszły powoli same z siebie, sprawiając że sytuacja na ostatniej prostej wygląda zupełnie inaczej niż to było na pierwszej prostej.

Pamiętam jak na początku kampanii, w jednym ze swoich felietonów napisałem słowa, które dziś okazały się ze wszech miar prawdziwe. Napisałem m. in. że "zyska ten, kto wybory zrozumie jako walkę poszczególnych kandydatów, przegra ten, kto kampanię zamieni w krwawą walkę elektoratów. Bo wierzę że większa grupa Polaków wie, iż tragedia pod Smoleńskiem utoczyła z nas wystarczająco wiele polskiej krwi, by jeszcze jakieś polityczne pijawki miały nas bez potrzeby wykrwawiać."

Zresztą stali czytelnicy moich felietonów wiele razy trafiali na teksty podobne, bo z takiego właśnie przekonania wychodziłem i wychodzę nadal. Fajerwerki brudnej kampanii przez jakiś czas dla niektórych wydawać się mogą efektowne, lecz po czasie okazują się mało efektywne, bo nie ma w nich ani treści żadnej ani żadnego sensu. Dlatego właśnie z ponad 20-procentowej przewagi Marszałka Komorowskiego dziś pozostało... nic. Nawet więcej niż nic, bo ma 2 punkty straty do Jarosława Kaczyńskiego.

Oto bowiem Gfk Polonia przeprowadziła badanie, z którego wynika, że na ostatniej prostej Jarosław Kaczyński cieszy się poparciem 49% respondentów, natomiast na Bronisława Komorowskiego swój głos zamierza oddać 47% badanych. Oczywiście każdy sondaż należy traktować z przymrużeniem oka, ale po raz pierwszy w tej kampanii Komorowski ogląda plecy wyprzedzającego go Kaczyńskiego.

Powodów takiej porażki Komorowskiego jest wiele. Oto ich nazwiska: Bartoszewski, Palikot, Kutz, Niesiołowski, Nowak, Kidawa - Błońska, Tusk i mógłbym tutaj wymienić jeszcze wiele nazwisk tej grupy cwaniaczków, którzy uwierzyli, że cynizm i cwaniactwo to uniwersalne panaceum na wygranie każdych wyborów.  Gdyby mieli wystarczająco dużo rozumu, wynikającego ze  zdrowego rozsądku, to już jakiś czas temu zobaczyli by, że ich chamstwo i spadające poparcie są ze sobą powiązane.

Gdy Jarosław Kaczyński proponował zakończenie wojny polsko - polskiej, to trzeba było wyciągnąć rękę do jego wyciągniętej ręki. Ale oni woleli walić po niej pięścią a jak w życiu kończy się takie traktowanie wyciągniętej przez kogoś ręki, to wiemy. Takich nikt nie lubi, takich staramy się omijać. Stąd taki a nie inny wynik sondażu, który nie jest żadnym wiążącym wyznacznikiem ale na pewno jest głośnym strzałem ostrzegawczym.

Zresztą i sam Bronisław Komorowski jest sam sobie winny, bo często grając na swoje zwycięstwo, grał sam przeciwko sobie. Jak inaczej można nazwać człowieka, który na oczach milionów, w czasie debaty wypowiada do swego oponenta słowa "Powiedz, jakich masz przyjaciół, a powiem Ci, jakim człowiekiem jesteś", mając na myśli Davida Camerona, a zapominając, że sam chlubi się przyjaźnią z Januszem Palikotem.

I jest w tym wszystkim jeszcze coś, co jest piękne i bezcenne. Coś co chciałbym teraz zobaczyć. Chciałbym zobaczyć bezcenną minę  Sławomira Nowaka - człowieka który zaczął, lecz który nie skończył, no może za wyjątkiem skończenia jakichkolwiek szans swojego kandydata.

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Zobaczyć minę Sławomira Nowaka - BEZCENNE"

Prześlij komentarz