18 czerwca 2010

Dlaczego zagłosuję na Jarosława Kaczyńskiego?

Już dziś mój ulubiony element kampanii wyborczej, czyli błoga cisza wyborcza, zapewne nie ostatnia w tej kampanii, bo drugą będziemy się napawać tuż przed II turą.

Kampanię nadal oceniam jako mizerną, przede wszystkim w wykonaniu murowanego dotychczas faworyta tych wyborów, czyli Bronisława Komorowskiego, który tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że jest politykiem przeciętnym i zbyt mizernym, by zostać głową państwa. Poza tym pochodzi z formacji, która oprócz tandetnego straszenia PiS-em i Kaczyńskim, nie ma Polakom zupełnie nic innego do zaproponowania.

Poprawną kampanię przeprowadził Jarosław Kaczyński, choć tutaj brakowało mi elementów internetowych, czyli reklam na portalach czy też brak oficjalnego profilu na Naszej - Klasie, oznaczonego złotą gwiazdką. To na pewno nie dało Kaczyńskiemu wzrostu poparcia wśród młodych ludzi, tak samo jak zbyt późny start oficjalnej strony kandydata.

Były też osoby, które mnie zaskoczyły pozytywnie. Do tej grupy zaliczyłbym Waldemara Pawlaka, który chyba najlepiej wypadł w spotach ze wszystkich kandydatów. Jego plusem było na pewno skupienie się na przyszłości i konstruktywnym rozwoju kraju, czym rozłożył Komorowskiego na łopatki, bo ten skupił się na swoich dokonaniach z przeszłości, jakby wybierał się do Muzeum Dokonań a nie do Pałacu Prezydenckiego.

Pozytytwnie zaskoczył mnie też Grzegorz Napieralski, który z polityka bez wyrazu stał się uśmiechniętym i pewnym siebie czlowiekiem, z dość dużą siłą przebicia i oraz rozwiniętym darem przekonywania. Zresztą ostatnio poparcie mu poważnie wzrosło, co dowodzi, że w tym odczuciu nie byłem osamotniony. Zawalił tylko powtarzaniem obaw, iż wróci IV RP, bo to zdarta płyta i grać z niej może tylko albo głupek albo desperat.

Ja swój głos oddam na Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego? Bo uważam go za najlepszego kandydata spośród tych wszystkich, którzy do Pałacu wystartowali. Nie zagłosuję na Komorowskiego, bo nie chcę polityki wpadek i mizerności, zapachu służb specjalnych oraz świadomości, że oto głosuję na najlepszego kumpla Janusza Palikota. Głosując na Bronka, głosujesz na Palikota. Czy naprawdę zamierzasz popierać chamstwo w polityce?.

Nie zagłosuję też na Grzegorza Napieralskiego bo choć jest sympatyczny i prezencję ma odpowiednią, to nie zgadzam się, by mój Prezydent popierał aborcję, eutanazję, legalizację małżeństw homoseksualnych oraz przyzwalania na inne patologie, godzące w normalność życia. Zamierzam żyć w normalnym państwie, a nie w krainie patologii. Nie zagłosuję w końcu na niego, bo nie popieram antyklerykałów.

Nie zagłosuję też na innych, bo mimo iż mogę się zgadzać z Markiem Jurkiem czy Kornelem Morawieckim, to nie zamierzam marnować głosu na niszowych kandydatów, wolę od razu postawić na konia, który ma szansę wygrać. Gdyby zrobili tak wszyscy, to Kaczyński wygrać mógłby w I turze. Za rozsądne uważałbym także, gdyby dziś ze startu zrezygnowali właśnie Jurek i Morawiecki (ewentualnie też Korwin - Mikke) i swoje poparcie przekazali Kaczyńskiemu.

Dlatego apeluję do wszystkich tych, którzy czują się Polakami i ludźmi chcącymi dla Polski jak najlepiej, by zastanowili się czy nie oddać swojego głosu na Jarosława Kaczyńskiego już w I turze. Nie oddawajmy Polski w ręce chamów, WSIaków, krętaczy i antyklerykałów. Dajmy Polsce szansę na normalność a sobie możliwość życia, w takiej Polsce, o jakiej marzymy. Zatem poprzyjmy Kaczyńskiego już w I turze, bo w II niestety może być różnie, biorąc pod uwagę poparcie lewicy i wtedy nasz głos będzie już spóźniony.

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Dlaczego zagłosuję na Jarosława Kaczyńskiego?"

Prześlij komentarz