29 kwietnia 2010

Polityka miłości? Nie, zwyczajna moralna pornografia

Wczoraj w Warszawie rozdawane były ulotki, zatytułowane "Polityczne i medialne karły udające autorytety", opatrzone wieloma zdjęciami, m. in. Donalda Tuska, Janusza Palikota i Stefana Niesiołowskiego. Nie brakuje tam też innych polityków oraz dziennikarzy, czyli tzw. "autorytetów", abstrahując już od różnych znaczeń tego określenia.

28 kwietnia 2010

Rzecz o Solidarnych 2010. Bronię Janka Pospieszalskiego

Zauważyłem, że ostatnio Janek Pospieszalski jest drugim, po Jarosławie Kaczyńskim, ulubieńcem przeciwników wszystkiego, co choć trochę związane z PiS-em, a nie od dziś wiadomo, że kto na PiS nie pluje, ten z PiS-em.

Solidarni 2010 vs. Zmichnikowani 2010

Kampania wyborcza trwa już na dobre. Towarzyszy jej jednocześnie parę paradoksów. Jeden z nich dotyczy osób z pierwszych stron gazet, które w każdej wypowiedzi artykułują obawę, iż w kampanii Prawa i Sprawiedliwości będzie wykorzystana tragedia smoleńska. Ostatnio takie obawy z uporem maniaka wyraża Grzegorz Napieralski, że aż Tomasz Lis zacmokał z zachwytu nad kunsztem tejże refleksji.

24 kwietnia 2010

Gazeta Wyborcza już wie, kto spowodował tragedię pod Smoleńskiem

Polskie społeczeństwo cały czas czeka na kolejne fakty, które dałyby nieco więcej jasności w sprawie tragedii do jakiej doszło pod Smoleńskiem. Czy to był wypadek, czy zamach? Jeśli wypadek, to co zawiniło, ewentualnie kto zawinił. Jeśli zamach, to kto go dokonał.

23 kwietnia 2010

Sondaże funta kłaków niewarte, czyli UWAGA! PUŁAPKA!



Na czas żałoby, wydawać by się mogło, ankieterzy pochowali się w swoich lisich norach, by odczekać niekorzystny czas, kiedy to ludzie bardziej się smucili, niż interesowali słupkami. Oczywiście nie próżnowali, bo zawsze jest jakieś mądre pytanie, które można zadać ankietowanym. Choćby np.: Czy jest Pan/Pani za pochowaniem Lecha Kaczyńskiego na Wawelu?.

22 kwietnia 2010

Jak Marszałek Komorowski "podziękował" Annie Walentynowicz

To będzie krótka i smutna opowieść o tym, jak to Bronisław Komorowski "podziękował" Annie Walentynowicz za jej dokonania i położenie podwalin pod powstanie Solidarności, czyli zainicjowanie walki o wolną i przynajmniej teoretycznie niepodległą Polskę.

21 kwietnia 2010

Nie wystawiajcie Prezesa (apel do polityków PiS)

Przyznaję że ostatnio, niesiony falą tragedii spod Smoleńska, dałem się zanieść za daleko. W całym tym zgiełku żałoby, cichym acz intensywnym, zbyt lekkomyślnie pomyślałem sobie, że Jarosław Kaczyński powinien kandydować na Prezydenta, by kontynuować dzieło brata.

16 kwietnia 2010

Panie Prezydencie, melduję wykonanie zadania

Ostatnio popełniłem tekst o Jarosławie Kaczyńskim, Moim Przyszłym Prezydencie. Tekst ten spotkał się z różnym odbiorem, od pełnej aprobaty przez aklamację aż do całkowitego wykluczenia takiej możliwości, z przeróżnych przyczyn.

Jarosławie Kaczyński, Mój Przyszły Prezydencie...

Wydaje się, że wielu osobom wystarczyło tylko parę dni żałoby, by znów przemówić. Powrócili do swego dawnego języka, w którym wszystko co "kaczystowskie", musi być potępione i skrytykowane. Glista, nawet przykryta ziemią, po czasie z niej wyjrzy i glistą pozostanie.

14 kwietnia 2010

Prezydent godny Wawelu, czyli o niegodnym POdburzaniu



Trwa żałoba narodowa, wciąż przejęci jesteśmy wielką tragedią, ale jednocześnie gdzieś tam mamy świadomość, że przecież świat musi wciąż trwać a my musimy dalej żyć. Żałoba wymusiła na wszystkich delikatne ubieranie w słowa rzeczy ważnych, stąd wielka kurtuazja z jaką wypowiada się Marszałek Sejmu i nagle to opozycji oddaje decydujący głos w sprawie terminu nowych wyborów. Szkoda, ze takiej postawy nie zachowali, gdy powoływano komisję ds. afery hazardowej.

13 kwietnia 2010

Śmierci, gdzież jest twój oścień? Gdzie zwycięstwo twoje?

Dziś jakby jestem spokojniejszy, bo wiem że Lech i Maria znów są razem, blisko siebie, oddzieleni wprawdzie ściankami trumien, lecz zjednoczeni wspólną śmiercią i miłością, która, podobnie jak wiara i nadzieja, potrafi się śmierci oprzeć. Więc pytam: Śmierci, gdzież jest twój oścień? Śmierci, gdzie jest twoje zwycięstwo?

12 kwietnia 2010

11 kwietnia 2010

...bo to jest już całkiem inny kraj

Są radości, których rozmiar o wiele przewyższa nasze umiejętności ich okazywania. Są tragedie, których rozmiar o wiele przewyższa wydźwięk słów, które do tej pory cywilizacja wymyśliła i wprowadziła do wszystkich słowników świata, a którymi moglibyśmy opisać to, co się stało i to, co czujemy w tej chwili.