16 marca 2010

Kto i dlaczego grozi ministrom rządu Tuska?

Na chwilę dosłownie powrócę do filmu Tomasza Sekielskiego "Władcy marionetek", którym wczoraj , późnym wieczorem, uraczyła nas telewizja TVN. Film miał pokazać, że polscy politycy kłamią i zrobił to. Z jakim skutkiem i w jakim stylu? To zostawiam Państwa indywidualnej ocenie.

Ale jedna rzecz mnie tam grubo zastanowiła. Była to przebitka rozmowy, prowadzonej w biegu, między autorem filmu a premierem polskiego rządu. Rozmowa wyglądała tak:

Tomasz Sekielski: Panie Premierze, będzie pan bohaterem tego filmu. Jednym z...

Donald Tusk: Ooo, brzmi groźnie

TS: Chciałbym Panu zadać kilka pytań. Nie zabiorę dużo czasu

DT: Teraz nie

TS: To kiedy panie Premierze?

DT: (rozkłada ręce)

TS: Panie Premierze, pół roku próbowaliśmy z Andrzejem Morozowskim się umówić i przez pół roku nie znalazł Pan dla nas czasu

DT: W sprawie filmu?

TS: Nie, w sprawie programu. I obawiam się, że teraz, w sprawie filmu, będzie podobnie

DT: Rozumiem że... Ale mam nadzieję, że nie dostanę takiego telefonu, jak moi ministrowie...

TS: Jakiego telefonu Panie Premierze?

DT: ...że zostaną zniszczeni, jak nie skorzystają z zaproszenia... to od wydawcy pańskiego (nieczytelne trochę słowa)

TS: Panie Premierze, ale ja nie dzwoniłem do pana ministrów z takim tekstem...

DT: Pana wydawca

TS: Mój wydawca też nikomu nie groził

DT: A ja panu mówię, że groził i możemy to skonfrontować...

TS: Możemy...

DT: ...z Radkiem Sikorskim, z panią Minister Kopacz, pokazać sms-y...

TS: Możemy skonfrontować

Donald Tusk opuszcza budynek telewizji



O ile dobrze się orientuję, to minister jest obywatelem oraz funkcjonariuszem państwowym i o ile dobrze myślę, to stosowanie gróźb wobec obywateli, zwłaszcza funkcjonariusza państwowego, jest karalne.

Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

albo

Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Chętnie poznałbym prawdę, czyli faktycznie, jeśli ministrowie polskiego rządu są adresatami gróźb, kierowanych przez kogoś z telewizji TVN, to powinni się tym zająć prokuratorzy. Jeśli natomiast ta informacja, to kolejna ściema premiera i jego otoczenia, to każdy członek rządu powinien chodzić z nalepką "kłamca, kłamca" na czole.

Teraz piłeczka jest po stronie TVN. Co zrobi ich wydawca?

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Kto i dlaczego grozi ministrom rządu Tuska?"

Prześlij komentarz