24 lutego 2010

Szmajdziński pod sąd? Tak, za zbrodnie wojenne



Zbrodnie wojenne to jedno z najcięższych przewinień wobec ludzkości. Naprawdę trzeba być bez sumienia i sporo ludzi pozbawić życia, by pod paragraf zbrodni wojennych podpaść i z niego odpowiadać przed obliczem sprawiedliwości. Ale bywają też pewne wyjątki, a doskonałym tego przykładem niech będzie Jerzy Szmajdziński.

Przede wszystkim lewicowy kandydat na prezydenta padł ofiarą głupiej sondy , przeprowadzonej przez ostatni na świecie portal, którą taką sondę powinien przeprowadzić. Chodzi o portal Lewica.pl, który na początku lutego wśród czytelników tego portalu przeprowadził sondę. W niej trzeba było odpowiedzieć na karkołomne pytanie: "Czy Jerzy Szmajdziński powinien być sądzony za zbrodnie wojenne?"

Chodzi oczywiście o ten okres w politycznej karierze legnickiego posła SLD, kiedy pełnił on w lewicowym rządzie funkcję Ministra Obrony Narodowej i przyłożył się do wysłania polskich żołnierzy do Iraku. Aż nieco ponad 70% odpowiadających uznało, że Szmajdziński jest współodpowiedzialny za zbrodnie okupantów w Iraku. Odmiennego zdania było tylko niecałe 20% biorących udział w ankiecie.

Szczerze mówiąc, nie wiem kogo tu wskazać, jako tego, co postradał wszelkie zmysły. Z jednej strony lewicowy portal chce wspierać kandydaturę Szmajdzińskiego, a z drugiej strony takimi sondami wkłada mu jednocześnie w plecy całą szufladę noży. W takim przypadku mikro widzę prezydenckie szanse Szmajdzińskiego.

Ale może sonda była potrzebna? W Iraku zbrodni przecież nie brakuje, okupant ciemięży biedny iracki naród, który wciąż po nocach szlocha za Saddamem. Lewicowy portal w takim przypadku postanowił znaleźć winnego i padło, że to Szmajdziński idealnie nadaje się na kozła ofiarnego. A czytelnicy portalu Lewica.pl poparli pomysł, by Szmajdzińskiego oddać katu.

Nie bardzo rozumiem ten rozdźwięk, ale skoro lewicowi internauci chętnie postawiliby Szmajdzińskiego przed sądem, to nie wiem czy będą jednocześnie zdecydowani postawić krzyżyk przy jego nazwisku na karcie do głosowania. Można oczywiście to bagatelizować, w takiej sondzie mógł brać udział każdy, a jej szokujący wynik to pewnie efekt tego, że prawicowa swołocz tak zagłosowała.  A przepraszam, pytanie w sondzie na portalu Lewica.pl też może zadać każdy?

Jedno jest pewne; z poparciem Szmajdzińskiego przez lewicowy elektorat jest coś nie tak. A jeśli ten go nie poprze, to kto poprze Superszmaję?

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Szmajdziński pod sąd? Tak, za zbrodnie wojenne"

Prześlij komentarz