4 lutego 2010

Donald Tusk premierem Norwegii?

Tytuł brzmi nieco abstrakcyjnie, dla wielu może nawet i szokująco, no bo jak to tak, przecież jest premierem polskim, nie? Poza tym dlaczego akurat norweskim, skoro dziadek był z Wehrmachtu, a nie z armii norweskiej?

Już Państwu tłumaczę, skąd taki tytuł a nie inny. Otóż przed chwilą przypadkiem trafiłem na strony Radia Zet, którego przecież nie słucham, gdyż się wstydzę, ale zabłądzić w ramach internetowych podróży zawsze można.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, zatem w ramach ziszczenia się tego przysłowia trafiłem na banerek, który reklamuje Donalda Tuska u Moniki Olejnik. Kliknąłem na niego, po czym oczom moim ukazała się wizualizacja video, zatem uruchomiłem ją i w tym samym momencie nie było wazne o co Olejnik pyta i co jej odpowie premier.

Moja uwaga bowiem została całkowicie przykuta i wchłonięta przez ramię premiera, zwłaszcza to co na nim ujrzałem. Zobaczyłem tam bowiem flagę... Norwegii. Zaraz zaraz, czy to nie z Norwegii byli sędziowie, którym zawdzięczamy przegraną w półfinale z Chorwacją? Oczywiście, polski premier przecież o tym wie, dlatego nazajutrz po tej przegranej, pokazuje się z nomen omen... norweską flagą na rękawie. Screenshot obrazu umieszczam poniżej (kliknij na zdjęcie by powiększyć):


Pozostaje do zestawu pytań zadanych Premierowi dodać jeszcze jedno: A flaga Polski to by Pana w rękę parzyła? A może nawet i drugie: A norweskość to jest normalność?

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Donald Tusk premierem Norwegii?"

Prześlij komentarz