28 lutego 2010

Kolesie nadają z Florydy, czyli dementi i delirium tremens



Wczoraj, w tekście "Drzewko prawdy", odniosłem się do wywiadu, jakiego udzielił Mirosław Drzewiecki, podczas swojego pobytu na Florydzie. Wyszło jednak na jaw, że odniosłem się do czegoś, czego de facto nie było. A raczej było tylko trochę, bo cała reszta została tak w ogóle zmanipulowana, zdaniem Drzewieckiego przynajmniej.

27 lutego 2010

Drzewko prawdy

Wciąż głośno na temat wywiadu, jakiego Mirosław Drzewiecki udzielił w czasie swojego pobytu na Florydzie. Powiedział tam wiele gorzkich słów, rzucił parę oskarżeń, co spowodowało lawinę krytyki, stoczoną brutalnie na głowę Drzewieckiego, tak jakby na brutalną prawdę, zawsze trzeba było odpowiedzieć równie brutalnie.

25 lutego 2010

Towarzyszu Generale, meldujemy skuteczną obronę pańskiej emerytury



To już zaczyna być trochę nudne. Jedni zabierają, drudzy zwracają. Potem znów ci sami zabierają, ci sami zwracają. Potem przychodzą po nich inni, też zabierają, po tych co zwracali też przychodzą inni i też zwracają. Wszystko się zmienia, poza tym tylko, że postkomuna wciąż ma się dobrze.

"...jeszcze wierzę w drugiego człowieka..."



Żyjemy w takich czasach, w których splendor, sława i zaszczyty należą się głównie bogatym oraz tym, którzy potrafią się dobrze "zakręcić". To zakręcenie daje im tzw. plecy, wtedy można załatwić sobie już prawie wszystko, zwłaszcza w Polsce. W całym tym targowisku próżności wydaje się, jakby miejsca brakowało dla zwykłych ludzi, którzy nie mają pleców ani łokci, by się nimi rozpychać. Nie mają, bo mieć nie chcą.

24 lutego 2010

Szmajdziński pod sąd? Tak, za zbrodnie wojenne



Zbrodnie wojenne to jedno z najcięższych przewinień wobec ludzkości. Naprawdę trzeba być bez sumienia i sporo ludzi pozbawić życia, by pod paragraf zbrodni wojennych podpaść i z niego odpowiadać przed obliczem sprawiedliwości. Ale bywają też pewne wyjątki, a doskonałym tego przykładem niech będzie Jerzy Szmajdziński.

23 lutego 2010

Drogie Pielęgniarki, nie ważcie się budować "białego miasteczka"

Doskonale pamiętam czerwiec 2007 roku, kiedy to pod Urzędem Rady Ministrów powstało tzw. "białe miasteczko". Był to wtedy znak protestu, przeciwko odrzuceniu przez ówczesnego premiera, Jarosława Kaczyńskiego, zaproszenia na spotkanie w sprawie podwyżek wynagrodzeń.

22 lutego 2010

Komorowski gada bzdury, czyli po WideoCzacie

Wczoraj odbył się wideoczat z obecnym marszałkiem Sejmu i jednocześnie kandydatem na kandydata na Prezydenta, Bronisławem Komorowskim. Z ciekawością przyjąłem ten fakt, sam nawet zadałem dwa pytania. Niestety z przykrością stwierdzam, że Komorowski mnie zawiódł. Zawiódł mnie, bo gadał bzdury.

21 lutego 2010

"Rosyjscy szpiedzy w prawie każdym polskim urzędzie"

Dziś ujawniono informację o zdarzeniu z roku 2009, kiedy to polskie wojsko było szpiegowane przez rosyjski samolot w Wicku Morskim koło Ustki. Jak tylko radary go wyłapały, to rosyjski pilot czym prędzej się zmył. A może po prostu zmył się, bo był w szoku?. Może się nie spodziewał, że wojsko polskie używa jeszcze tego sprzętu, który zakupił od nich Jaruzelski a który Rosja już z 15 lat temu wycofała z użycia.

20 lutego 2010

Mierność nad miernościami i wszystko mierność

Po porannym przeglądzie najważniejszych portali konkluzja jest jedna i zawsze taka sama: "Źle się dzieje w państwie polskim". Nie piszę tu o jakiejś szczególnej tragedii, raczej mam na myśli tytułową "mierność nad miernościami". Mierni urzędnicy, mierni ich szefowie, mierni kandydaci na prezydenta i mierne standardy.

19 lutego 2010

Polityka "złotego środka" w wykonaniu Platformy Obywatelskiej

Od dawna ludzkość fascynuje się pojęciem "złotego środka". Każdy o nim marzy, bo wiadomo, że jakiej dziedziny by nie dotyczył, to byłby spełnieniem najgłębiej skrywanych pragnień i sposobem na zrobienie wielkiej fortuny. Pomyślcie, coś co pasuje do wszystkiego, co odpowiada wszystkim, co jest wszystkim i dla wszystkich.

17 lutego 2010

16 lutego 2010

Popierasz PiS? Jesteś fanatycznym niszowcem!



Teraz o polityce i politykach rozmawia się ze specjalistami od marketingu. Nic dziwnego, Tusk i Obama udowodnili, że teraz politycy to już tylko produkty, produkowane przez marki jakimi są partie. Te marki mają swoje logo, swoje slogany, swoje spoty reklamowe.

13 lutego 2010

11 lutego 2010

To jednak Kaczyński nie jest kanibalem?

Nigdy nie jest za późno na naukę i chwała temu, kto przyzna się przed całym światem, że dotąd był w całkowitym błędzie. Dlatego z tym większą estymą przyjąłem stwierdzenie posła Bartosza Arłukowicza z Lewicy, który wprost przyznaje, że jego dotychczasowe wyobrażenia dotyczące Jarosława Kaczyńskiego były błędne i wyssane z palca.

8 lutego 2010

Legnicki epizod Marka Hłaski, czyli o pięknym dwudziestoletnim


Fascynacja światem Marka Hłaski przyszła do mnie stosunkowo niedawno, ledwie parę miesięcy temu. Jego twórczość obijała mi się o uszy wprawdzie wcześniej, gdzieś tam w czasach edukacyjnych, jednak nigdy na tyle skutecznie, by jego przekaz mógłby "przeżreć" i do mnie dotrzeć.

Milicja pałuje obywateli... pozwami sądowymi

Kiedyś milicja, ZOMO i inne esbeckie wynaturzenia, pałowały "bananami" i "lolami", teraz pałują pozwami sądowymi . Zupełnie za  nic. Wystarczy, że byłym milicjantom nudzi się nieco na sutych emeryturkach, mają więc czas podawać do sądu Bogu ducha winnych dziennikarzy.

7 lutego 2010

O PO broniącej Armii Radzieckiej i wciąż żywym komunizmie

Czuję się w obowiązku powrócić do sprawy niejednokrotnie tu przeze mnie opisywanej, mianowicie do tematu pomnika wdzięczności dla Armii Radzieckiej, który stoi w samym sercu Legnicy, szpecąc centralny punkt mojego miasta echem zbrodniczego systemu. To symbol tego, że komunizm jako system wprawdzie upadł, ale jako mentalność wciąż w wielu tkwi i ma się całkiem nieźle.

6 lutego 2010

Kiedyś "nocna zmiana", teraz "nocne głosowanie"

Platforma jest grupą ludzi szczwanych, to oznacza zatem, że nie mogą całego swojego powodzenia zostawić w rękach sondaży. Skoro tak jest, to znaczy, iż faktycznie polskie sondaże nie są warte funta kłaków.

4 lutego 2010

Donald Tusk premierem Norwegii?

Tytuł brzmi nieco abstrakcyjnie, dla wielu może nawet i szokująco, no bo jak to tak, przecież jest premierem polskim, nie? Poza tym dlaczego akurat norweskim, skoro dziadek był z Wehrmachtu, a nie z armii norweskiej?

3 lutego 2010

Koalicja POzorów, czyli o POliczku dla Pawlaka



Ileż to razy słyszeliśmy z ust polityków PO, że koalicja z PSL to wprost idealna symbioza, pozbawiona jakichkolwiek zakłóceń i zawirowań. I nawet gdy Kłopotek zrugał Piterę a Pitera zgnoiła Kłopotka, to bagatelizowano to, zrzucając na karb nieokrzesania Kłopotka czy nieokiełznania Pitery.

Czy Lech Kaczyński "opuści" Banderę?

Dwuznacznie brzmiące nazwisko zbrodniarza ukraińskiego i nacjonalisty, Stepana Bandery, pozwoliło mi w tytule posłużyć się żeglarską metaforą. Zatem skoro Juszczenko Banderę podniósł, to ktoś będzie musiał Banderę opuścić, przynajmniej w świadomości Polaków.

2 lutego 2010

Era superbohaterów, czyli nadchodzi SuperSzmaja

Jakiś czas temu pomysłodawcy kampanii reklamowej telefonii komórkowej 36.6, wprowadzili na rynek reklamowy superbohatera w postaci TurboDymoMana. Zawstydzał on wszystkich, bo wszystko robił dwa razy więcej, dwa razy szybciej lub po prostu miał o 50% więcej niż inni. Całkiem niedawno w miejsce wyrazistego superbohatera wprowadzono następnego, Super eSa. Moim zdaniem zmiana bardzo nieudana.

Towarzysz Generał, Towarzysz Morderca



Są filmy, które każdy powinien potraktować jak lekturę obowiązkową, pożyteczną i wiele uczącą o historii Polski. Wczoraj, jak prawie każdy z Salonu24, zasiadłem przed TV, by obejrzeć film Grzegorza Brauna "Towarzysz Generał". Skończywszy go oglądać, czułem się zupełnie inaczej niż wódka James Bonda, bo byłem jednocześnie i wstrząśnięty i zmieszany.

1 lutego 2010

Demokratyczna Platforma i niefrasobliwy Antoni

Wielokrotnie dane nam było słyszeć, że Platforma Obywatelska jest partią demokratyczną. Tam każdy ma szansę być każdym, każdy ma szansę zostać przewodniczącym, każdy może wystartować do każdych wewnątrzpartyjnych wyborów i każdy spokojnie może wyrazić swoje opinie na temat partii i jej funkcjonowania. A jak ktoś jeszcze sfinansuje Tuskowi wydanie książki, to może być nawet jego nadwornym błaznem do brudnej, acz mało śmiesznej, roboty.

O tym, dlaczego Lech Kaczyński wygra walkę o reelekcję

Wczoraj obecnemu Prezydentowi RP poświęciłem już jeden tekst, ale to było bardziej w kontekście sportowym niż politycznym. Natomiast dzisiejszy tekst spowodowany jest tyleż prozaiczną, co dość nowatorską myślą, którą chciałbym Wam w skrócie nakreślić.