18 stycznia 2010

O Szarych Szeregach rzecz

Nie ukrywam, że jedną z gazet po które chętnie i z nieskrywaną ciekawością sięgam, jest Rzeczpospolita - zwłaszcza jej sobotnie wydanie (z ulubionym dodatkiem Plus Minus). Cenię sobie tę gazetę m. in. za to, że w porę potrafi przypomnieć o ważnych rocznicach, tak co najmniej z jednodniowym wyprzedzeniem.

Rocznica, o której mówię, przypadała w niedzielę, zatem w ramach eksperymentu wstrzymałem się od pisania na jej temat, by sprawdzić czy inne media też nie omieszkają o tej rocznicy wspomnieć choć skromną przebitką czy artykułem na przedostatniej stronie. Niestety, z tego co zauważyłem to jednak omieszkały.

A sobotnie wydanie "Rzepy" przypomniało, że dnia następnego, czyli w niedzielę, 17 stycznia, obchodzić będziemy 65 rocznicę rozwiązania Szarych Szeregów, legendarnej organizacji harcerskiej, która współpracowała m.in. z Armią Krajową.

Nazwę "Szare Szeregi" stworzyli harcmistrz dr Józef Wiza i harcmistrz Roman Łuczywek. Była ona polskim rozwinięciem niemieckiego skrótu SS i została przez harcerzy przyjęta w 1940 roku - najpierw na terenie Poznania, potem odgórnym poleceniem kryptonim został wprowadzony dla całej organizacji harcerskiej.

Warta przypomnienia jest treść przysięgi, którą składali członkowie organizacji: "Ślubuję na Twoje ręce pełnić służbę w Szarych Szeregach, tajemnic organizacyjnych dochować, do rozkazów służbowych się stosować, nie cofnąć się przed ofiarą życia".

Głównym fundamentem działania Szarych Szeregów, było wychowywanie przez walkę. Opierało się ono na koncepcji "Dziś - jutro - pojutrze". Tę zagadkowo brzmiącą ideę można rozwinąć następująco: Dziś - stanowiło konspirację w okresie wojny oraz przygotowanie do powstania, Jutro - było otwartą walką z okupantem, także w ramach powstania, Pojutrze - pracą w wolnej i niepodległej Polsce - czyli zakładała sukces powstania.

Dwa pierwsze zadania Szare Szeregi wykonywały wzorcowo, jej efekty omawiane są do dziś w szkołach (niestety coraz rzadziej), czasem też telewizja pozwoli nam obejrzeć jakiś film o akcjach batalionów Szarych Szeregów. Za przykład niech świadczy choćby słynna akcja pod Arsenałem, w której uwolniono 25 więźniów, w tym Janka "Rudego" Bytnara lub skuteczny zamach na komendanta warszawskiej policji i SS, Franza Kustcherę.

Trzeci człon koncepcji traktował o pracy w wolnej Polsce, którego członkowie Szarych Szeregów już nie mogli wykonać, choćby dlatego że Polska wcale nie była wolna. Mało tego, nowy okupant Polski czyli Związek Radziecki traktował Szare Szeregi tak samo jak traktowało ich Gestapo, SS i Wehrmacht. Gdyby przeżyli wojnę, powstanie, prześladowania prowadzone przez NKWD czy SB, to może dziś mogli by w wolnej Polsce pracować.

Niestety, po pierwsze zostało ich zbyt mało, a ci co przeżyli już starzy są i słabi, po drugie nie wiem czy doszliby do wniosku, że Polska jest tak wolna, jak oni chcieli i za to walczyli, po trzecie kto by ich jeszcze pamiętał, poza Rzeczpospolitą i Gazetą Polską? A przecież, cytując klasyka, "oni nie o take Polskie walczyli".

Piotr Cybulski

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Jeśli podoba Ci się mój blog i chcesz oddać na niego głos w konkursie Blog Roku 2009, wyślij sms o treści C00001 na numer 7144. Koszt SMS, to 1,22 zł brutto.

Z jednego numeru telefonu można oddać tylko jeden głos.

Więcej szczegółów na stronie: http://www.blogroku.pl/piotrcybulski,gw478,blog.html

Dziękuję za wszystkie głosy oddane przez Was i dzięki Wam.

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "O Szarych Szeregach rzecz"

Prześlij komentarz