16 grudnia 2009

O, wypraszam to sobie! Jak to Premier nic nie robi?

tusk_lenOstatnio z wielkim podziwem patrzę na Pana Premiera, jak ani jednej chwili wolnej nie ma, by wyskoczyć znów do Peru czy choćby na małe kopanko piłki. Ale za to może być mimowolnym kibicem kopania się po kostkach między swymi poddanymi, tymi z kancelarii i tymi z klubu parlamentarnego.

Piszę o wielkim zapracowaniu, bo ciągle Pan Premier, dzień w dzień, serwuje nam jakieś pomysły, czasem zapowiedzi pomysłów, często pomysły realizacji, niestety jeszcze nie serwuje nam realizacji, ale może to akurat i dobrze. Wczoraj wybuchła wiadomość o reformie w dowodach osobistych, to dowód osobisty że premier nie próżnuje.

Mało tego, ostatnio senator Piesiewicz dodatkowo zatrudnił i tak zapracowanego Pana Premiera i ten musiał się podwójnie zażenować. Wiecie ile to czasu i energii kradnie takie pojedyncze zażenowanie? A co dopiero takie podwójne. I jak tu realizować obietnice wyborcze i sprawnie rządzić Polską, skoro człowiek musi się ciągle żenować, jak nie Mirem i Zbychem, to senatorem Piesiewiczem?.

A jakby tego było mało, pod adresem http://premier.gov.pl wystartowała nowa odsłona strony internetowej Premiera (i jego kancelarii). A jakże, zajrzałem tam z ciekawości, tylko że coś mi się powoli wczytywała. No tak, pomyślałem, przecież te setki niespełnionych obietnic potrzebują trochę czasu, by się wczytać. A dopiero ile czasu potrzebują, by je zrealizowano, nie?. Ale kampanie wyborcze rządzą się przecież swoimi prawami. Strony internetowe także.

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "O, wypraszam to sobie! Jak to Premier nic nie robi?"

Prześlij komentarz