31 grudnia 2009

Nowego Roku - bez kaca i Tuska

Z reguły życzy się w Nowym Roku pomyślności i zdrowia, szczęścia i radości, spełnienia marzeń i realizacji postanowień, także tych noworocznych. Lecz trendy się zmieniają, teraz życzy się Nowego Roku bez kaca. Przecież nie ma już potrzeby ukrywać, że my Polacy, lubimy sobie wypić.

Jak ktoś lubił za młodu poćpać, trawkę sobie zapalić i jointa skręcić, to i na stare lata zjawisko kaca jest dla niego czymś ludzkim, normalnym i przystępnym. Skoro zatem stawiamy na patologię, to zabrakło tylko życzeń, by żyło się zgodnie w konkubinatach, związkach homoseksualnych oraz by chleba nie zabrakło do filtrowania denaturatu.

Do tego oczywiście mógłbym dołączyć życzenia bardziej zanurzone w patologii, np. by strzykawek i igieł nie zabrakło, maku do kompotu... ale po co? Po prostu życzę państwu roku bez Tuska. Jak jego nie będzie to i zdrowie dopisze, szczęścia nie zabraknie; a  i kaca nie będzie. Także tego moralnego.

Do siego.

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Nowego Roku - bez kaca i Tuska"

Prześlij komentarz