30 października 2009

Afera "wywiadowa" ze śpiochem Kaczochem

Jestem zniesmaczony, zdeprymowany i w ogóle skonsternowany. Starczy już tych afer. Tym razem zapłonęła afera "wywiadowa". No to jest przekroczenie wszelkich zasad kultury, przyzwoitości a nawet i etyki dziennikarskiej. Słuchacze Polskiego Radia mogą się czuć oszukani, wielu ponoć planuje już emigrację do Nowej Zelandii i Gabonu (lecą na orzeszki?), wielu nie wyklucza zbiorowych samobójstw, a co najmniej licznych samookaleczeń.

27 października 2009

Tusk jest scjentologiem a Wałęsa zielonoświątkowcem

wyborcza_papierNo poważnie. Tak mi mówiły moje dwa anonimowe źródła, których danych nigdy przenigdy nie zdradzę, bo tak naprawdę nie istnieją. Jednak ponieważ źródła te są anonimowe, to ani ja Państwu nie udowodnię, że one istnieją, ani Państwo nie jesteście mi w stanie udowodnić, że one nie istnieją. Taki medialny pat.

26 października 2009

Ortodoksyjni wyznawcy sekty Tuska

guru TuskGdzie te czasy, gdy polityką w Polsce, u zarania transformacji, targały spory ideologiczne.  Z jednej strony rozgrzewane były chęcią zlustrowania i wyczyszczenia postkomunistycznej ojczyzny z czerwonej pajęczyny, z drugiej stopowane przygniataniem Polski grubą kreską przez dawnych KOR-owców i paniczna ochrona Polski, przed wydumanym zagrożeniem nacjonalizmu i wprowadzenia państwa wyznaniowego.

25 października 2009

Skończ z rotacjami! Zastopuj beton!

znak_stopStare porzekadło mówi, że "tak krawiec kraje, ile mu materii staje". Inne z kolei przekonuje, że "z pustego to i Salomon nie naleje". Te mądrości mają np. odniesienie do polskiej piłki, gdzie nie trener jest winny a raczej brak systemu szkolenia w strukturach polskiego futbolu. Ale przecież łatwiej zmienić trenera niż podjąć prace nad systemem szkolenia. Same Orliki polskiej piłki nie zbawią. Każdy polski trener zatem będzie miał do dyspozycji marnych piłkarzy, chyba że naturalizujemy każdy cudzoziemski talent z najmniejszym pierwiastkiem polskiej krwi w żyłach.

22 października 2009

Hazardziści, ateiści i negatyw normalności

negatywKażdy dzień przynosi ze sobą rewelacje, które albo powodują wybuch śmiechu albo zgrzyt konsternacji. Jednak oba te zachowania z reguły charakteryzują się eksplozją bezsilności i troską wyartykułowaną pytaniem "Dokąd zmierzasz, świecie?"

21 października 2009

Dlaczego Bond jest fajny a agent Tomek już nie?

sean-connery-as-james-bondKtóż z nas nie wraca czasem z nostalgią i przyjemnością, do filmów opowiadających o przygodach Jamesa Bonda, agenta 007. Postać stworzona przez Iana Fleminga do dziś magnetyzuje (zwłaszcza gdy w postać tę wcielał się Sean Connery), jego gadżety zazwyczaj pochodziły ze świata fantasy, lecz sposób działania (np. poprzez uwiedzenie), jest stosowany powszechnie przez wszystkie służby specjalne na całym świecie.

18 października 2009

My POdsłuchujemy? A u Was biją Murzynów

abwKtóż nie pamięta tego argumentu, po który sięgano, gdy zabrakło już racji do przedstawiania wyższości socjalizmu nad imperialistycznym kapitalizmem, ewentualnie gdy nigdy tej racji nie było, więc nie miało czego zabraknąć, zatem zaczynało brakować śliny by pleść coś trzy po trzy. Wówczas sięgano po argument: "a u was biją Murzynów".

17 października 2009

Im dłużej rządzi Platforma, tym bardziej kocham PiS

PZPO

George Bernard Shaw rzekł niegdyś: "Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta". Oczywiście wynika to z tego, że zwierzęta ogólnie są kochane, ale też z tego, iż ludzie bardzo często starają się o to, by ich nie kochano, a już przynajmniej kochano mniej od zwierząt. Tak przyszło mi na myśl to powiedzenie, ponieważ dziś uzmysłowiłem sobie, że "im dłużej rządzi Platforma Obywatelska, tym bardziej kocham PiS".

16 października 2009

"Alarm Klausewitz" - Praga miastem frontowym

klaus_kaczynskiHistoria, na której oparłem pomysł dzisiejszego felietonu, zaczyna się w 1780 roku.  Wtedy, nieopodal Magdeburga, na świat przychodzi Carl von Clausewitz, jeden z najznakomitszych teoretyków wojny i wojennych strategów (ciekawostka: umarł w tak niedalekim mi Wrocławiu). Zasłynął chociażby z jakże prawdziwego stwierdzenia, iż wojna to po prostu kontynuacja polityki, tylko że innymi środkami. Nie przewidział jednak, że wiele dziesiątek lat później, pod koniec wieku XX, wojna przestanie być wynikiem sporów ideowych, a stanie się perfidnym i bezpośrednim środkiem otwierającym dostęp do zasobów ziemnych, takich jak chociażby ropa naftowa.

14 października 2009

O narodzinach "oralizmu"

ustaZazwyczaj wiele krytycznych słów kieruję pod adresem pana Premiera Tuska i jego rządu. Tym razem należą się im wielkie pochwały za to, że podjęli próbę rozplątania tego biurokratycznego węzła, który dusi nasz kraj od czasów zamierzchłych. Wczoraj odwołując szefa CBA Mariusza Kamińskiego, zostało do polskiej polityki (tylnymi drzwiami) wprowadzone zjawisko, które śmiem nazwać "oralizmem". Od wczoraj jednocześnie w polskiej administracji przestają się liczyć zbędne papierowe dokumenty, wagi szczególnej nabierają teraz opinie ustne.

13 października 2009

Słownik polsko-tuski cz.1

słownik p-t

Wyobrażacie sobie Państwo rozmowę dwóch pozornie normalnych panów, w której obaj się spierają, czy to na co patrzą, to jest koło bardziej kwadratowe, czy też jest to kwadrat bardziej zaokrąglony? A na koniec dyskusji jeden uznaje, że to jednak na pewno jest koło bez elementów kwadratu, drugi natomiast dochodzi do konkluzji, iż jest to zdecydowanie kwadrat i nic z koła w tym nie ma.

12 października 2009

O podpisie równie złym, co jego brak

podpis pod traktatemO miałkości polskich mediów wypowiedziano już milion słów, a ponieważ odnoszę wrażenie, że to zjawisko wydaje się nie mieć dna, to zapewne konieczne będzie wypowiedzenie kolejnego miliona. I ten  bynajmniej też nie będzie ostatnim.

11 października 2009

Nowotuskowy casting na ministrów



tablica kprmZmieniają się czasy, zmieniają się obyczaje. Zmieniają się też kryteria, decydujące o tym, czy ktoś jest do czegoś predestynowany czy też kompletnie się do czegoś nie nadaje. Pokażę to na przykładzie szukania ( łapanki?) kandydatów na ministerialne (przewietrzone) stołki.

10 października 2009

Oddaj babci dowód!

oddaj babci dowód_małeW roku 2007 roku ludzie pozbawieni wyobraźni, acz niestety nie pozbawieni TVN24 i dostępu do Wyborczej, poddali się posłusznie symbolicznemu hasłu "zabierz babci dowód" i poszli gremialnie zagłosować na Platformę Obywatelską. Ta wyszła im naprzeciw i naobiecywała cuda wianki, cuda na kiju, cudowną Irlandię oraz przede wszystkim cudowne odsunięcie mało cudownego PiS-u od władzy, bo oni cudów nie naobiecywali, miłością uszu nie nawlekali, znaczy są nienawistnikami i mordercami.

9 października 2009

Pogmatwane Obyczaje

nobel3No dobrze. Na początek przyznaję, że tytuł miał brzmieć bardziej dosadnie acz jak najbardziej adekwatnie. Posrane Obyczaje. Doszedłem jednak do założenia, że skoro mój statystyczny Czytelnik to człowiek pełny kultury i wrażliwości, to określeniem takim mógłbym zburzyć poczucie jego dobrego smaku. Wiem też, że Czytelnik z pełną wyrozumiałością wybaczyłby mi, gdyż powszechnie wiadomo, że posrane czasy karmione posranymi obyczajami wymagają takich a nie innych słów.

8 października 2009

Wojno polsko-tuska

tusk_nocna-zmiana"Panie Premierze, niech Pan w końcu przestanie prowadzić wojnę przeciwko Polsce" - takie słowa wyrzekł wczoraj Prezes PiS Jarosław Kaczyński i myślę, że od dawna nikt nie przedstawił trafniejszej diagnozy, która opisywałaby chorobę toczącą nasz kraj, tę którą wielu mylnie nazywa polityką a'la Platforma Obywatelska.

7 października 2009

Wszyscy jesteśmy KAMIŃSKIMI



KamińskiDziś Donald Tusk ogłosił iż rozpoczyna procedurę usunięcia Mariusza Kamińskiego z fotela szefa CBA. Zainteresowany doszedł do wniosku, że raczej nie ma sensu kopać się z koniem i wydał oświadczenie, które znaleźć można na stronie CBA o następującej treści:

Wichry wojny o prawdę i prezydenturę

tusk1Rząd się wali, wali się także mit Platformy jako ludzi nietykalnych, niezniszczalnych i niewinnych. Dotychczas ludzie z PO dobrze czuli się w roli plutonu egzekucyjnego, dziś sami stoją pod murem i kule świszczą im koło uszu.

6 października 2009

Kto utonie wraz z Platformą?

tonięcieZa nami kolejne dymisje, kolejne fakty i kolejne stenogramy. Jak znam życie, to przed nami jeszcze być może kolejne dymisje (np. Czumy) ale na pewno nowe fakty i nowe stenogramy. Jedno się już tylko zmieniło. Obecna ekipa przekonała się, że nie da się całej sprawy schować pod dywan. Nastąpiła więc zmiana taktyki, która zakłada zatonięcie (prawdopodobne częściowe) przy jednoczesnym pociągnięciu za sobą jak największej grupy ludzi.

5 października 2009

4 października 2009

Strach przed wstydem czyli wstyd taki, że aż strach

traktat lizbońskiProszę sobie wyobrazić, że obecnie głównym czynnikiem decydującym o ludzkich wyborach, jest wstyd. Oczywiście, w drugą stronę też to działa, zatem są sytuacje, gdy o takim a nie innym wyborze decyduje całkowity brak wstydu (wersja realistyczna), bądź znacznie ograniczony brak wstydu (wersja optymistyczna).

2 października 2009

PO zawiniła a cyganów wieszają

Logo_po1Listę osób, które zapłacą za aferę hazardową otworzył wczoraj główny (ale nie jedyny) jej bohater, czyli Zbigniew Chlebowski. Czy Zbysiu działał w pojedynkę? Czy jest tylko jednostkowym połączeniem biznesu i polityki? Czy działał z własnej inicjatywy czy z czyjegoś polecenia? Czy sam kręci pewnymi sprawami czy jest tylko częścią pewnego systemu trybików, które te pewne sprawy nakręcają nawzajem? Jak sami Państwo widzicie, pytań dziś znacznie więcej niż odpowiedzi. Pytań które bardziej pasowałyby do jakiejś mafii a nie głównej partii politycznej w naszym kraju.

1 października 2009

POprzewracało się im w głowach od tego POparcia

sondażAfera hazardowa wrze, temperatura sięga zenitu, co bardziej zapalczywi obrońcy praworządności i uczciwości (będący w mniejszości) wieszają już Drzewieckiego i Chlebowskiego na przydrożnych drzewach, a w najlepszym razie domagają się ich dymisji, natomiast obrońcy wszystkiego co platformowe sięgają po coraz to bardziej bagatelizujące sprawę epitety i zabiegi, by tylko sprawie łeb ukręcić w maksymalnie krótkim czasie, zanim mleko całkowicie się rozleje. Wtedy nikt tego mleka nie zbierze.

PlatformGate

hazardKiedy w 2002 roku wybuchła "afera Rywina" na pierwszej linii zwalczania korupcji stanęła Gazeta Wyborcza. Teraz, w 2009 roku, gdy wybucha "afera hazardowa" ta sama gazeta jako ostatnia doszła do wniosku, że wprawdzie nie wypada o niej pisać, ale jeszcze bardziej nie wypada jej przemilczeć. W związku z czym napisała o niej, jednak w takim tonie jakby chodziło o 5 ton pszenicy a nie o zagrożenie utraty przez skarb państwa prawie 500 mln zł.