26 września 2009

PO jedenaste: Nie będziesz rozmawiał z Palikotem i Niesiołowskim

Czym się charakteryzuje dobra mama? Nie tylko tym, że nakarmi ale też tym że wychowa. W ramach wychowania wyda niejeden zapewne zakaz, wśród nich ten, że porządne dziecko z łobuzami się nie zadaje. Taką postawę przyjął właśnie Jarosław Kaczyński, wydając członkom swojej partii permanentny zakaz brania udziału w dyskusji z Niesiołowskim i Palikotem.

I powiem szczerze, że dawno nie byłem świadkiem tak dobrej i trafnej decyzji Jarosława Kaczyńskiego. O ile miałem wiele obiekcji co do bojkotu TVN24, to zbojkotowanie tych dwóch największych plam na honorze polskiej polityki jest ze wszech miar słuszne i uzasadnione.

Przy czym od razu muszę podkreślić, że przy całym moim obrzydzeniu jakie czuję do Palikota, to przy Niesiołowskim jawi się on jako erudyta na miarę Arystotelesa, którego jeszcze mogę posłuchać. Palikot może i jest odpychający ale głupi i ograniczony nie jest. Jaki jest Niesiołowski to każdy wie i widzi. Ograniczony antyPiSizmem człowiek, zamknięty w czterech ścianach kilku słów, które z maniakalnym uporem powtarza, z częstotliwością co najmniej niesmaczną.

Hrryyyh ryyyy, ohydne, obrzydliwe, nienawistne, agresywne, kanalie, obrzydliwe, płytkie - to słowa które najczęściej można usłyszeć biorąc udział w rozmowie (a raczej czymś co powinno być rozmową) ze Stefanem Niesiołowskim. I bez znaczenia jest to czy to z mężczyzną rozmawia czy z kobietą, dla niego kanalia jest kanalią a wyuczona mantra składająca się ze zbitki słów przytoczonych kilka linijek wyżej, to jedyne co może wydusić ze swojego entomologicznego wnętrza. Ironicznie mówiąc: rozmówca taki, że mucha nie siada

Bez znaczenia jest to, że te same słowa  kierował niegdyś wobec Michnika czy Platformy. Dziś oni dają Stefankowi władzę i rozgłos, oni chronią jego tyłek,  więc skoro nie gryzie się ręki która jeść daje i broni, to gryźć zaczął tę rękę która w 2001 roku nie wzięła go na listy (czyli jeść nie dała), słusznie zresztą bo dziś PiS miałby się naprawdę czego wstydzić. Dlatego kierowany zemstą Niesiołowski dziś przestał uprawiać politykę, a zaczął pławić się w jakimś gównianym maratonie zemsty i odwetu, w którym rozsądek i przekonania nie mają nic do gadania. Stefan ma traumę i musi ją karmić.

Mam tylko nadzieję, że politycy PiS będą skrupulatnie przestrzegać zakazu swojego Prezesa, unikać publicznego stykania się z tymi Panami. Mądre mamy mają bowiem rację: nawet jeśli z łobuzem rozmawiasz bo chcesz go przekonać i nawrócić, to zawsze ktoś z daleka zobaczy, że z nim gadasz i pomyśli żeś taki sam. Bilans będzie taki, że łobuza nie przekonasz a sam w innych oczach łobuzem się staniesz.

Niech sobie TVN24 zaprasza notorycznie Palikota i Niesiołowskiego do siebie (robi to tak często że nie wiem czy nie dali im już etatów). Politycy PiS bez tła w postaci Niesiołowskiego czy Palikota prezentują się naprawdę dobrze (poza tym z kim się nie gada to już raz kiedyś Senyszynowa od Cejrowskiego usłyszała), czego najlepszym dowodem była dziś w programie "Wstajesz i wiesz" u Jarka Kuźniara urocza obecność uśmiechniętej Joanna Kluzik - Rostkowskiej.

Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "PO jedenaste: Nie będziesz rozmawiał z Palikotem i Niesiołowskim"

Prześlij komentarz