9 września 2009

Czy naprawdę tylko głupiec dyskutuje z końskim zadem?

Komisja_ds_naciskowZrobiłem ten błąd, że dziś nie wyłączyłem w porę TVN24 i niestety przyszło mi obejrzeć kawałek obrad sejmowej komisji ds. nacisków. Już kiedyś zmierziło mnie przypatrywanie się jej obradom, dziś dodatkowy ciężar stanowiła osoba świadka wezwanego do zeznań w postaci Andrzeja Leppera. I proszę mi wybaczyć, nie chcę nikogo obrazić ale ilekroć widzę tę komisję i jej huczące pustką i naciąganiem obrady to na myśl przychodzi mi całe mnóstwo przysłów. I wszystkie są o głupcach.


Proszę bardzo, będę podpierał to argumentami. Ktoś wymyślił, że trzeba udowodnić całą listę przestępstw, które to miały (zdaniem niektórych) miejsce podczas rządów PiS. Stworzono w tym celu komisję, ci dwoją się i troją, obrady za obradami, przesłuchań bez liku - póki co żadnych dowodów. W tym czasie zostało umorzone śledztwo w sprawie domniemanych nielegalnych podsłuchów za czasów rządów PiS.


Przysłowie które to podsumuje: Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda


Kolejne sprawa to sama istota obrad tejże komisji podczas której, czy to gdy jej szefem był Czuma czy teraz gdy przewodzi jej Karpiniuk, trudno wyłowić sens działania tego gremium jako że co minutę musi wybuchnąć jakaś sprzeczka (w stylu: Odbieram Panu głos czy Proszę mi nie przerywać), PiS broni się bo ma do tego prawo a to jego rządów komisja przecież dotyczy, SLD patrzy jakby tu PiSowi dokopać ale Platformie za bardzo tyłka nie polizać, Platforma patrzy jakby tu udowodnić to i owo PiS-owi by w końcu pokazać jak obrzydliwe i reżimowe były jego rządy a PSL siedzi jak zwykle cicho bo nie chce kłótni z obecnym koalicjantem, także z tym byłym oraz być może z tym przyszłym.


Przysłowie które to podsumuje: Gdzie głupia rada, tam zwada


Aspekt kolejny, członków komisji możemy podzielić na tych co tam walczą i na tych co tam śpią. Aktywni są posłowie PiS oraz PO, pozostali jakby siedzieli tam z przymusu, nie dociskają i nie dociekają, może nie mają w tym interesu a może po prostu nie wiedzą o co chodzi bo są za to na głupi (ale jak tu nie zgłupieć). A może po prostu stracili wiarę w to, że ta komisja może cokolwiek udowodnić. Dlatego jedni milczą i dzięki temu kto z nas pamięta że oni w tej komisji w ogóle są? Mało kto. Ale znamy tych którzy się udzielają czyli Karpiniuka, Mularczyka i posłankę Wróbel.


I jakie przysłowie tego dotyczy? Głupi, kiedy milczy, za mądrego ujdzie


I kolejna sprawa - skąd się biorą tacy którzy to zakładają takie komisje które czas marnują swój i nasz, o pieniądzach podatników nie wspomnę a wyników jak nie mieli tak nie mają?


Przysłowie odpowiada: Głupich nie sieją, sami się rodzą


Żal mi PiS bo za wszelką cenę rządzący chcą się po nich przejechać, w komisji pacyfikują, uciszają i chcą z niej usuwać. Może to po prostu moja poparcie dla słabszego, dla tego którego biją, a może po prostu...


I tu dokończy przysłowie: Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć


I mógłbym tu jeszcze niejedno napisać o komisji, dekorując to odpowiednimi przysłowiami ale nagle przypomniało mi się dlaczego nie powinienem tego robić.


Bo mądry głupiemu zawsze ustępuje.


Tyż prawda


Piotr Cybulski

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Czy naprawdę tylko głupiec dyskutuje z końskim zadem?"

Prześlij komentarz