9 września 2009

Bez pół litra nie razbieriosz

sondażKażdy doskonale zna to rosyjskie powiedzenia, które z racji pochodzenia obowiązkowo traktować musi o alkoholu. Taki to właśnie tytuł cisnął mi się dziś pomiędzy myśli, gdy dziś znów zaatakowały mnie informacje sondażowe. PO zyskuje, PiS - traci, w sumie żadna nowość, zwłaszcza gdy wyniki ankiety "zamawia" i "drukuje" Gazeta Wyborcza, na którą to aktualnie rządząca ekipa liczyć może jak na najlepszego przyjaciela. Zawsze pomoże i zawsze wesprze.

Ostatnio PO straciła, PiS zyskał - ale nieważne, to było aż kilka dni temu, w Polsce to szmat czasu, przy odrobinie chęci i wsparcia mediów i Samoobrona odrobiłaby ze 30 punktów. Wszak żyjemy w kraju w którym wiara w cuda jest ludziom nieobca a nawet można na tej wierze dojechać do wygrania wyborów parlamentarnych (vide rok 2007).

Chciałbym kiedyś by ktoś jasno stanął przed kamerą i paru milionom ludzi wytłumaczył, jak przeprowadzony jest taki sondaż, skoro czasem on znacznie odbiega od rzeczywistości. Bo jak idę ulicą to ludzie klną na Tuska a jak włączę telewizję to klną na Kaczyńskich. Może po prostu maszerują koło siebie jakieś dwie rzeczywistości?

Bo stało się już tradycją niemal, że jeśli pojawi się jakiś sondaż w którym PO traci a PiS znacznie zyskuje, to można być niemal pewnym że w Gazecie Wyborczej za dwa dni pojawi się nowy sondaż w którym wszystko wraca do normy czyli PO znów urosła a PiS leży gdzieś tam zgnieciony i zmiażdżony brakiem poparcia. I jeszcze te wymowne tytuły: Olbrzymia przewaga PO nad PiS. No ciągle te same tytuły, jak trzeszcząca muzyka ze starej zgranej płyty. No tak, może ta muzyka i trzeszcząca ale co z tego skoro nadal jest skuteczna?

A może po prostu Polska jest krajem niejednoznaczności? Choćby pod względem pogody - a raczej prognozy pogody. Bo niby jutrzejsza pogoda czeka nas tylko jedna ale każda ze stacji zupełnie inaczej ją widzi. Naprawdę bardzo rzadko zdarza się, żeby pogoda z TVP, Polsatu i TVN-u pokrywały się parametrami i przewidywaniami. W TVP będzie jutro słońce, trochę tylko chmurek i 26 ale już w TVN będzie jutro pochmurnie, z opadami deszczu i tylko 22.

Tak, ja wiem że pogodę jest trudno przewidzieć ale chyba jeszcze trudniej przewidzieć to kogo aktualnie popiera społeczeństwo. Znacznie łatwiej orzec kogo popierają sondaże. A to mogą się okazać dwa różne byty rzeczywiste. Jak to mawiał Roman Dmowski: Wierzę w Polskę dopóty, dopóki są w niej analfabeci. Gdyby żył dzisiaj to analfabetów zamieniłby na sondaże. Bo są tacy którzy wierzą w Polskę, póki publikuje się w niej sondaże. Zwłaszcza takie w których pyta się o prezydenta, o Sejm i o Senat a zapomina się zapytać o pracę premiera i jego rządu. To poparcie byłoby tak przecież zupełnie inne niż popieranie tych samych osób jako partii. No mówiłem, dwa rzeczywiste byty.

Piotr Cybulski

Fot: Gfk Polonia / Rzeczpospolita

Udostępnij wpis

0 komentarzy do wpisu "Bez pół litra nie razbieriosz"

Prześlij komentarz