30 września 2009

Stalińska jak stalinowska czyli ciszej nad tym Polańskim

Roman PolanskiTrwają właśnie poszukiwania osób, które nie wypowiedziały się jeszcze w sprawie Romana Polańskiego. Wczoraj okazało się, że jeszcze nie wypowiedział się Krzysztof Krauze, dlatego dziś zaproszono go do TVN24, by się wypowiedział i jednocześnie sam się skreślił z listy "milczących o Polańskim". Wypowiedź jego oceniam jako wyważoną ale niestety, natychmiast zginęła ona w całej tej ogromnej masie głupoty jaką wytoczono, by Polańskiego obronić.

28 września 2009

Nóż w wodzie a Polański w kłopotach

Roman_Polanski_tym_razem_1444204Monotematyczność naszych mediów sprawiła, że cały szum ich zainteresowania musi generować jakiś centralny ośrodek wokół którego łaskawe oko mainstreamu się skupi. Ostatnio była to Alicja Tysiąc, od razu jednak bez pardonu odsunięta na boczny tor gdy tylko gruchnęło, że Roman Polański został aresztowany w Szwajcarii. To się dopiero łomot zrobił, zatem jak mniemam obrońców pedofilii jest znacznie więcej niż zwolenników skrobania ciężarnych pań.

27 września 2009

Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich mediów chowanie

palikot i leb swinski1Media coraz częściej narzekają na polską politykę. Można usłyszeć utyskiwanie (nie mylić z uTUSKowaniem), że jej poziom coraz niższy, język coraz biedniejszy a jej przedstawiciele coraz bardziej mizerni. Tak w swej osobowości przezroczyści, że aż miana polityka niegodni. I wcale nie zamierzam bronić tu polityków, bo oceny te są w większości słuszne. Tylko że media oskarżając polską politykę o niski poziom zapominają dodać, że o ten niski poziom same się postarały.

26 września 2009

PO jedenaste: Nie będziesz rozmawiał z Palikotem i Niesiołowskim

Czym się charakteryzuje dobra mama? Nie tylko tym, że nakarmi ale też tym że wychowa. W ramach wychowania wyda niejeden zapewne zakaz, wśród nich ten, że porządne dziecko z łobuzami się nie zadaje. Taką postawę przyjął właśnie Jarosław Kaczyński, wydając członkom swojej partii permanentny zakaz brania udziału w dyskusji z Niesiołowskim i Palikotem.

25 września 2009

Legnica walczy z odkrywką czyli o co chodzi z tym węglem?

kopalnia wbA dziś o węglu brunatnym zalegającym pod ziemią legnicko-lubińską, tym cudownym paliwie które jeszcze będąc pod ziemią rozgrzewa głowy mieszkańców do czerwoności. O czerwoność tych głów zadbali zapewne Ci, którzy zwietrzyli w tym szansę zrobienia drobnej kariery przewodnika masy ludzkiej, skomasowanej pod hasłem "STOP odkrywce".

Legnica: Echa bezprawia na ulicach miasta

deptakCzuję się w obowiązku wrócić do mojego wczorajszego felietonu o bezprawiu na ulicach Legnicy. Tekst ten na salonie24 otrzymał komentarze, najdelikatniej mówiąc, dziwne. Dziwne z tego powodu, że mimo iż wymieniłem kilka nagminnych zdarzeń, które niezgodne były z polskim prawem i wszystko to działo się na oczach policji, to ani jedna rzecz nie została potępiona, policjantów wręcz gloryfikowano jako tych co zachowali "trzeźwy umysł".

24 września 2009

Legnica: Bezprawie na ulicach miasta

policja_WT_14_460x370Ależ tytuł, prawda? Niczym z Alistaira MacLeana, ewentualnie jakiegoś klasycznego westernu, w którym cała masa tych złych i jeden "sprawiedliwy" który z nimi wygrywa. A ten tytuł dałem tylko dlatego, że zastanowiło mnie lokalne bezprawie (w moim mniemaniu), jednak nie w aspekcie tego kto go dokonuje a raczej tych którzy powinni mu przeciwdziałać lub za nie karać.

22 września 2009

O rządzie, zarządzie, pre-rządzie i nie-rządzie

tablica kprmSkończyły się te czasy, że pojęcie "rząd" pochodziło od tego, że pewne grupa ludzi krajem rządziła. Teraz rząd jest raczej zarządem, w niektórych przypadkach nawet pre-rządem, ogólnie jednak nie-rządem (nie mylić z nierządem). A wszystko to układa się w ciekawym cyklu trzech dwuletnich z reguły etapów.

Kołakowskiego hołd dla Franciszkanów

Roman_Kolakowski_-_FlorilegiumSiedzę w pracy, dzień jak co dzień. Wchodzi kolega z pracy, oprowadza kogoś, nie pierwsze to oprowadzenie i nie ostatnie. Ziewam, mówię : dzień dobry i robię swoje. Przelotnie widzę twarz gościa, twarz ma jakąś taką znajomą, jednak nie kojarzę od razu a po chwili nie chce mi się już kojarzyć.

21 września 2009

Wojna o TVP czyli opłaca się całować platformowe zady

logo_tvp

Przepychanki "antyfarfałowskiej" ciąg dalszy, teraz jednak doszły akcenty artystyczne w całej tej kontestacji, mianowicie happeningi z krzesłami i taczkami obsadzonymi w rolach głównych. To ma nadać całej tej nagonce nieco lekkości, może nawet przyprawić jej ludzką twarz. Oczywiście nie muszę Państwu wyjaśniać, dla kogo przeznaczona jest taczka. Mnie raczej zastanawia ta szewska pasja, z jaką cały ten konflikt wokół TVP jest pokazywany w innych mediach i przez nie komentowany oraz jaki obraz z tego wszystkiego się wyłania.

20 września 2009

Moja żałoba pełna wściekłości

zalobaDla niektórych trwanie Farfała na stanowisku szefa TVP jest powodem do wielkiego smutku, patrzeć tylko jak zaapelują do Prezydenta by wprowadził z tej okazji żałobę narodową. Zbierają się rady nadzorcze, powołują, odwołują, dzielą na pół by działać równolegle do siebie i w sprzeczności ze sobą, chcą robić za psa co kręci ogonem a są ogonem kręconym przez psa.

19 września 2009

W czym były neonazista jest gorszy od obecnych komunistów?

farfałJesień idzie, zbliżają się wykopki. Zatem liczna rzesza specjalistów od wykopywania z impetem ruszyła szeroką lawiną w kierunku ul. Woronicza, by za wszelką cenę (także cenę własnej kompromitacji) wykopać z fotela p. o. prezesa TVP Piotra Farfała. Nie posłuchali swojego mentora Palikota który otwarcie przyznał, że lepszy już Farfał niż ktoś związany z PiS-em.

18 września 2009

Premier Tusk vs. Lider Tusk

Od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem spojrzenia na Donalda Tuska nie jak na premiera a jak na lidera. Premier to wielkie słowo, w nim mieści się także (teoretycznie) pojęcie lidera ale lider często staje sam na sam z problemem, mając świadomość odpowiedzialności za innych oraz tego, że decyzja zależy tylko od niego. Premier ma od tego ministrów, wiceministrów, sekretarzy stanu, podsekretarzy, całą armię doradców, ekspertów etc.

17 września 2009

Apel poległych od kul sowieckich

KatyńPrzez dziesiątki lat padała pod kulami komunizmu prawda o napaści Sowietów na Polskę, pakcie Ribbentrop - Mołotow oraz o okrutnej zbrodni ludobójstwa, którego ofiary wieczny odpoczynek znalazły w Katyniu, Miednoje i Charkowie. Wmawiano nam, że Sowieci są fajni bo rozdają cukierki, piją wódkę, wybudowali nam Pałac Kultury i wyzwolili nas od nazizmu. Nikt nie mówił o 17 września, o Katyniu i o tym, że Sowieci tylko wygnali jednego okupanta by stać się drugim okupantem. Dziś, mimo że znamy już całą prawdę to niestety wciąż musimy o nią walczyć.

16 września 2009

15 września 2009

Huzia na Lecha czyli kampania rozpoczęta

tusk-kaczynskiWszem i wobec ogłaszam rozpoczęcie kampanii prezydenckiej. Może i nie było huku wystrzału który dawałby sygnał do startu, nie było też słychać jakiejś specjalnej komendy, jednak zbieżność paru informacji nie jest tutaj przypadkowa. Wszystkie były mniej widocznie lub bardziej podszyte negatywnym "drugim dnem" i wszystkie dotyczyły obecnego Prezydenta RP.

14 września 2009

Siedem grzechów głównych PiS cd. - czyli pokłosie

j_kaczyńskiW swoim ostatnim felietonie "ośmieliłem się" napisać o siedmiu grzechach głównych PiS, łącznie z ich skrupulatnym wyliczeniem i uargumentowaniem. Wywołało to u niektórych grzech ósmy czyli słabą odporność na krytykę (a w niektórych przypadkach nawet całkowity brak odporności) wynikającą zapewne z braku zrozumienia krytyki.

13 września 2009

Siedem grzechów głównych PiS

jaroslaw_kaczynskiCyceron mawiał, że "wrogowie często mówią prawdę, przyjaciele nigdy". Ale ponieważ nie miał on (mimo swego geniuszu) monopolu na nieomylność, więc mógł się pomylić bo uczucia wobec PiS-u żywię dość pozytywne, zamierzam jednak powiedzieć im prawdę, dla ich zresztą dobra. Każdy przecież ma na koncie jakieś "siedem grzechów głównych".

12 września 2009

Nie ważne co mówisz, ważne kim jesteś - czyli wszechobecna hiPOkryzja

tusk z szalikiemPrzypatrując się otaczającej nas rzeczywistości, można dojść do następującej konkluzji: Nie ważne co takiego mówisz, ważne kim jesteś lub skąd jesteś. To sprawia, że mało istotne staje się to czy zgadzamy się z jakimiś słowami czy po prostu zgadzać nam się wypada. Oczywiście, są słowa z którymi nam się zgadzać nie wypada, ale to też nie wynika z tego czy te słowa są słuszne czy nie a z tego czy osoba, która je wypowiedziała jest osobą z którą warto się zgodzić.

Mam dość Eriki Steinbach

Pawel_KukizRozmowa z Pawłem Kukizem. Znany wokalista mówi o nowych piosenkach "Sztajnbach" i "17 września" oraz wojennym losie rodziny.

Bardzo mocny jest ten pana jeszcze gorący, nieznany nikomu utwór "Sztajnbach". Wykorzystał pan w nim m.in. przemówienie Hitlera, pieśni nazistowskie, skrytykował szefową Związku Wypędzonych Erikę Steinbach i śpiewa o śmierci dziadków zamordowanych w czasie II wojny światowej.

Paweł Kukiz: Dziadek ze strony mamy, mieszkający w Warszawie, został ujęty podczas jednej z pierwszych niemieckich łapanek. Trafił do Auschwitz mniej więcej w tym samym czasie co ojciec Maksymilian Kolbe. Mieli podobne numery. Drugi dziadek, ze strony ojca, był komendantem posterunku policji w województwie tarnopolskim. Po 17 września ukrywał się. Został zadenuncjowany przez człowieku o imieniu Orgiel i trafił do więzienia, które Sowieci utworzyli na terenie klasztoru Sióstr Brygidek we Lwowie.

Kiedy wycofywali się w panice, po tym gdy ich niemieccy sojusznicy złamali pakt Ribbetrop?Mołotow, część więźniów rozstrzelali na dziedzińcu. Ci, którzy zabarykadowali się w celach ? ginęli od granatów. Do dziś nie wiadomo, gdzie spoczywa ciało dziadka. Mój ojciec, podówczas dziesięcioletni chłopiec, razem z siostrą i babcią, został wywieziony do Kazachstanu. Tam, gdzie kończyły się tory i trzeba było jeszcze jechać kilkaset kilometrów kibitkami.

Co pana skłoniło do napisania piosenki?

Kwestia wypędzeń podnoszona nieustannie przez Erikę Steinbach. Historia w jej wydaniu zaczyna wyglądać następująco: Niemców wypędzono, mój dziadek z Warszawy pojechał do sanatorium w Auschwitz, a mój ojciec na bardzo długie wakacje z takimi atrakcjami, jak bardzo gorące lato z temperaturą dochodzącą do 50 stopni. No, ale w 1947 roku wakacje się skończyły i musiał wracać do Polski, gdzie Niemcy "podarowali" mu domek z rabatkami i ogródkiem. Nawiasem mówiąc, za majątek, który stracił na Kresach, mógłby sobie kupić co najmniej kilka poniemieckich domków.

Ale Steinbach już od dawna mówi o tak zwanych wypędzonych.

Z zamiarem napisania "Sztajnbach" nosiłem się już od dawna. Ale kiedy pani Erika działała sama lub w imieniu Związku Wypędzonych, machnąłem ręką. Wydawało mi się, że uosabia polityczny folklor, tak jak kiedyś Hupka i Czaja. Myślałem, że może chce ubić mały polityczny interesik na sentymentach starszych Niemców, zrobić małą polityczną karierę. A może jest ofiarą dawnego wychowania i chce spłacić dług rodzinie uwikłanej w nazizm. Gdy jednak CDU, partia rządząca w Niemczech, chrześcijańska demokracja, jedna z najbardziej wpływowych sił politycznych w Unii Europejskiej, poparła żądania Steinbach, by potępić tak zwane wypędzenia Niemców, poczułem, że dalej tego tolerować nie mogę.

Byłem też zniesmaczony nijakością reakcji mojej władzy, bo przecież głosowałem na partię Donalda Tuska i nadal uważam, że jest to najmniejsze zło w polskiej polityce. Postanowiłem jednak zadzwonić do jednego z przyjaciół, który jest ważną postacią w Platformie Obywatelskiej. Odpowiedział: "Co, boisz się, że czołgami do Polski wjadą?". To mnie jeszcze bardziej rozsierdziło. Powiedziałem, że w sytuacji, gdy kwestie prawne związane z własnością poniemiecką znajdującą się obecnie w posiadaniu Polaków są nieuporządkowane, czołgi nie są potrzebne. Wystarczy dobry prawnik. Pewnego dnia ktoś przyjdzie na Opolszczyźnie i powie, że dom wybudowany przez Polaków na jego ziemi jest również jego własnością.

Konwencja utworu przypomina Rammstein.

Zrobiłem to z pełną premedytacją. Chodziło mi o to, żeby był utrzymany w stylu niemieckiego rocka. Ponieważ w przygotowaniu płyty nie pomaga mi żadna wytwórnia, a korzystanie z materiałów archiwalnych jest niezwykle drogie, zwróciłem się z prośbą o pomoc do Powiernictwa Polskiego. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale teledysk ma pokazać genezę tak zwanych niemieckich wypędzeń. Dlatego chcę zacząć od obrazu uciekających Niemców, już pod koniec wojny.

Potem, wbrew chronologii, doprowadzić widza ? przez pokazywanie wcześniejszych wydarzeń wojennych ? do słynnej sceny, kiedy Wehrmacht przełamuje szlaban na polskiej granicy. Od tego się przecież zaczęło. Pokażemy uśmiechniętych panów Hitlera i Stalina, zbratanych niemieckich i rosyjskich oficerów częstujących się papierosami po rozbiorze Polski. Teledysk nie może pozostawić wątpliwości, że Niemcy są sami sobie winni i niech skończą fałszować historię. Powiernictwo Polskie ma też stworzyć stronę internetową dotyczącą piosenki, również w wersjach niemieckiej i angielskiej, żeby prze-słanie utworu dotarło nie tylko do Polaków. Musi zaistnieć w świecie przez m.in. YouTube. Nie ma wyjścia. Dość gadania o polskich obozach.

Kiedy premiera piosenki?

Chciałbym, żeby odbyła się jak najszybciej. Przede wszystkim zamierzam ją opublikować w Internecie, bo wiadomo, że żadne radio ani telewizja jej nie nada.

Jestem odmiennego zdania.

Przedwczoraj rozmawiałem z tuzem jednej z komercyjnych rozgłośni, chodziło o zaproszenie mnie na jej fetę. Odpowiedziałem zupełnie szczerze, żeby pomyśleli raczej o poprawie programu, bo podróżując po Polsce, coraz częściej słucham w samochodzie Radia Maryja, Radia Józef czy rozgłośni lokalnych, bynajmniej nie ze względów ideologicznych. To, co nadają stacje komercyjne, jest nudne, nijakie, wyprane z treści. Dlatego nie liczę, by odważyły się na wyemitowanie "Sztajnbach" między reklamą proszku do prania a prognozą pogody. Tym bardziej że proszek może być niemiecki, a prognoza pogody sponsorowana przez Erste Deutsche Lampe lub inny duży niemiecki koncern.

Ale przecież to jest muzyczny news, idealny na 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Właśnie dlatego skomponowałem tę pieśń. Kolejną szykuję na 17 września, zainspirowany przez internautę Dariusza Dubrowskiego, który uświadomił mi, że ? tak jak w PRL ? pamięta się o 1 września, a pomija znaczenie wkroczenia Sowietów do Polski. Napisałem piosenkę, której bohaterem jest pijany enkawudzista mordujący polskich oficerów.

Głosował pan na PO, tymczasem w kwestii stosunku do czasu wojny i tak zwanych wypędzeń prezentuje pan stanowisko zbliżone do PiS.

W PiS zniechęcała mnie histeria, darcie szat, pokazówki, z których się śmiano, i totalny brak skuteczności. Natomiast PO zareagowało zgodnie z dawną polską zasadą "jakoś to będzie". A co tam, najwyżej jednej babie odbiorą dom i parę hektarów. To co? A dla mnie to jest taki mały korytarzyk do Prus. W 1939 r. nie mógł powstać, a teraz ma szanse.

Nie obawia się pan, że koledzy z PO powiedzą, iż nagrał pan piosenkę dla Kaczyńskich?

Kiedy zaśpiewałem "ZCHN się zbliża", zostałem natychmiast wpisany na listę stronników SLD, a chodziło mi tylko o krytykę nieobyczajnych postaw niektórych księży i faryzeuszostwo części czołowych postaci ZChN. Mój problem polega na tym, że do końca nie mieszczę się ani w formule proponowanej przez PO, ani przez PiS. Tak jak wielu Polaków uważam, że liberalizm wymaga policjanta. Tamta koalicja nie wyszła. PO jest mniejszym złem. Ale wrażliwość polityczną i religijną mam chyba inną. Posłużmy się przykładem koncertu Madonny. Zostałem zaproszony przez jedną stację na rozmowę. Prawdopodobnie spodziewano się, że powiem coś o psychopatach i moherach, że tylko oni protestują przeciwko organizacji koncertu. Powiedziałem, że Madonna jest tak uznaną artystką, że nie potrzebuje negatywnej reklamy. Nie wiem, dlaczego krzyżowała się podczas poprzedniego tournée. Nie widziałem tego. Może to nie było wcale wymierzone w religię. Natomiast w dniu będącym świętem polskich żołnierzy, którzy ginęli w 1920 roku, ściskając na piersiach medaliki podarowane przez matki i żony, a tak właśnie było, show Madonny jest nie na miejscu. Dla mnie. Nikogo nie potępiam. Każdy ma swoje sumienie. To także kwestia wychowania. W mojej rodzinie 15 sierpnia jest symbolem zwycięstwa, dzięki któremu bolszewicy nie weszli do Niemiec. Gdyby się to stało, niewykluczone, że Madonna nie mogłaby sobie w Europie pośpiewać.
Tomasz Fabiszewski, wiceprezes Powiernictwa Polskiego? Cała akcja, w tym strona internetowa oraz piosenka, której autorem i wykonawcą jest Paweł Kukiz, jest wyrazem naszego sprzeciwu w sprawie coraz bardziej nachalnych prób fałszowania podstawowych faktów historycznych. W ostatnich latach nasiliły się w Niemczech i w Rosji tendencje, których myślą przewodnią jest ukazanie Niemców, jako ofiar II Wojny Światowej, zwłaszcza w sferze utraconego przez niemiecką ludność cywilną majątku i szkód wynikłych wskutek tak zwanych wypędzeń. Dzieje się tak mimo wspólnych, zmierzających do trwałego pojednania, polsko-niemieckich inicjatyw, oraz wbrew obustronnym, oficjalnym deklaracjom o uznaniu istniejącego we wzajemnych stosunkach stanu formalnoprawnego za ostatecznie obowiązujący.

Prawie codziennie słyszymy o niemieckich wypędzonych, którzy de facto uciekali przed frontem rosyjskim, Rosjanie natomiast zbrodnie w Katyniu nazywają zwykłym przestępstwem, oskarżają nas o współpracę z Hitlerem, a pakt Ribbentrop-Mołotow uznają za ?w pełni uzasadnianą konieczność?.

My, jak i zapewne większość Polaków, z takim stanem rzeczy się nie zgadzamy: stąd nasza wspólna inicjatywa. Wiemy dobrze, że potrzebny jest impuls, który zmobilizuje polityków, media oraz przede wszystkim naszych współobywateli do potępienia wszelkich prób przeinaczania historii. To, co w tej chwili ma miejsce, to próba wybielania katów, również poprzez oczernianie ofiar. Nie chcemy, aby za kilka lat jedynym faktem, o którym będzie się mówić w kontekście tragedii II wojny Światowej były wysiedlenia Niemców.

Zbyt wiele krwi przelali nasi dziadkowie i ojcowie w Auschwitz, Katyniu, Westerplatte.

Nowa strona internetowa, na której nastąpi premiera utworu Pawła Kukiza dostępna będzie pod adresem www.powiernictwo-polskie.pl . Stronę uruchomimy ok. 31.08. Do tej pory będzie tam strona stowarzyszenia Powiernictwo Polskie.

17 września Kurica ? nie ptica

Polsza ? nie zagranica

Więc polej wódki, Grisza

Bo zaraz oddasz strzał

W tył głowy

Potem do dołu

Ciało na ciało się zrzuci

Sasza ugnieść je musi

A spychacz zepsuł się nam

Więc polej Grisza,

Tak z duszy

Dla Saszy, bo spychacz nie ruszy

Ile ich jeszcze zostało

A naszym chce się już spać

Raboty oczeń mnoga

Starszyna chodzi zły

Psuje się pogoda

A jeszcze tylu ich

Tylu ich jeszcze zostało

A spychacz zepsuł się nam

Tam w dole się jacyś ruszają

Wypijmy, Grisza, do dna

Kończy się podły kwiecień

Zaczyna zielony maj

A nam wciąż nowych dowożą

Nie dają wytchnienia nam

Eeee, Grisza co jest z tobą

Czyżby ci było ich żal?

Kurica ? nie ptica

To tylko polski pan

Niech Wasia wapnem sypnie

Na ten ostatni stos

A wapno pamięć rozpuści

Sumienie prześpi się w nas

A potem, by nie bolało,

Posadzi się tu las

I prawda nie wyjdzie na jaw

A Stalin odznaczy nas

Tylu ich jeszcze zostało

A spychacz zepsuł się nam

Tam na dole się jacyś ruszają

Wypijmy, Grisza, do dna

Sztajnbach Utwór rozpoczyna fragment archiwalnego nagrania przemówienia Adolfa Hitlera, w którym odwołuje się do Świętych Niemiec i zagrzewa rodaków do walki i podbojów

To tutaj jest mój dom

bo tamten mi zabrali Hitler i Stalin ręka w rękę szli

Ribbentrop Mołotow razem ustalali

Jak mordować ludzi, by w dostatku żyć

Jeden we Lwowie a drugi w Auschwitz

o dziadkach moich mówię kąpiesz się w ich krwi

Jesteś politykiem jak Adolf na fali,

Marzysz o tym by wołano ci

Jeden naród, chórek: Ein Volk

Jedna ojczyzna, chórek: Ein Heimat

Polacy won chórek: Polen raus

Chwała Sztajnbach chórek: Heil Sztajnbach

To tutaj jest mój dom

Z tamtego wypędzili twoich: dziady, ojciec, stryjek, wujek oraz jego brat

Wspólnie z kolegami z Armii Czerwonej

W Europie Krzyży sadzili las

Pomódl się Kobieto za tych swoich braci

Których siłą w Wehrmacht Adolf Hitler brał

Pomódl się na grobach tych co poginęli

Zostaję tutaj, ty zostań tam...

Utwór kończą fragmenty marszowych pieśni hitlerowskich obwieszczających, iż niedługo słuchać ich będzie cały świat

Rzeczpospolita


11 września 2009

Co więcej znaczy od najlepszych wybielaczy?

mazowieckiCodziennie po parę razy dane nam jest obejrzeć w telewizji reklamę wybielacza takiego a takiego, każdy z nich ściga się w dyscyplinie zwanej "wybielaniem", przekonuje że ten to wyplami taką plamę a następny egzaltuje, że on to dopiero wyplami taką samą jak ten poprzedni i jeszcze 5 takich i w dodatku 3 razy taniej. I w ogóle nie ma różowej buteleczki więc obciachowo nie wygląda.

A dlaczego żaden z wybielaczy nie chwali się, że potrafi wybielić każda najczarniejszą plamę na honorze czy plamę na czarnych aspektach historii?

10 września 2009

Mój dom murem podzielony

spotkanie putina z tuskiemNiejedne paznokcie obgryzione do krwi, niejeden telewizor wyrzucony przez okno, stracone 3 bramki i zaprzepaszczone szanse na udział w piłkarskich mistrzostwach, które w przyszłym roku odbędą się w RPA. Po żenującym meczu przegraliśmy z przeciętną Słowenią, która jednak na tle naszych piłkarzy prezentowała się niczym Brazylia za najlepszych swoich czasów.

9 września 2009

Czy naprawdę tylko głupiec dyskutuje z końskim zadem?

Komisja_ds_naciskowZrobiłem ten błąd, że dziś nie wyłączyłem w porę TVN24 i niestety przyszło mi obejrzeć kawałek obrad sejmowej komisji ds. nacisków. Już kiedyś zmierziło mnie przypatrywanie się jej obradom, dziś dodatkowy ciężar stanowiła osoba świadka wezwanego do zeznań w postaci Andrzeja Leppera. I proszę mi wybaczyć, nie chcę nikogo obrazić ale ilekroć widzę tę komisję i jej huczące pustką i naciąganiem obrady to na myśl przychodzi mi całe mnóstwo przysłów. I wszystkie są o głupcach.

KGHM i PGE powalczą o legnicki węgiel

kopalnia wbSzansa na energetyczny kombinat za 30 - 40 mld zł. Po to KGHM Cuprum i PGE założą spółkę - dowiedziała się "Rz". - Rozmawiamy wstępnie z KGHM o możliwości przemysłowego zagospodarowania złoża w Legnicy. Rozważamy utworzenie spółki celowej. Jednym z pierwszych zadań byłoby uzyskanie koncesji na wydobycie węgla. Ze względu na trwające rozmowy nie możemy ujawnić szczegółów - mówi "Rz" Andrzej Jeznach, wiceprezes ds. wydobycia w PGE Górnictwo i Energetyka.

Bez pół litra nie razbieriosz

sondażKażdy doskonale zna to rosyjskie powiedzenia, które z racji pochodzenia obowiązkowo traktować musi o alkoholu. Taki to właśnie tytuł cisnął mi się dziś pomiędzy myśli, gdy dziś znów zaatakowały mnie informacje sondażowe. PO zyskuje, PiS - traci, w sumie żadna nowość, zwłaszcza gdy wyniki ankiety "zamawia" i "drukuje" Gazeta Wyborcza, na którą to aktualnie rządząca ekipa liczyć może jak na najlepszego przyjaciela. Zawsze pomoże i zawsze wesprze.

8 września 2009

Od przydomków głowa nie boli

koalicjaPod moim felietonem o "Dziurze" Rostowskim na Fronda.pl pojawił się ciekawy komentarz użytkownika Darejasha, który sugeruje by każdy członek rządu (członkinie też) miał (miały) swój przydomek, niczym w dobrym szczepie indiańskim.  I to jest jakiś pomysł, tylko że w przypadku niektórych ministrów byłoby to dość trudne jako że w ogóle nie zaistnieli.

7 września 2009

O pojedynku fighterów

palikot i migalskiWczoraj w TVN24 doszło do rozmowy, którą Eryk Mistewicz reklamował jako "najważniejszą debatę od czasów tej między Kaczyńskim i Tuskiem". Określenie to zawdzięczamy chyba tylko temu, że w Polsce nie ma ani zwyczaju debatować ani nawet nie ma takiej potrzeby. Debaty organizujemy tylko w czasie kampanii wyborczej, bo tylko wtedy "politykom się chce".

5 września 2009

Jacek Vincent 'Dziura' Rostowski

monetyOstatnio byliśmy epatowani promiennymi twarzami premiera Tuska i ministra Rostowskiego, którzy to (przy wtórze chóru Grasia, Chlebowskiego i reszty PO) rozanielonymi do granic niemożliwości głosami łechtali nasze obolałe recesją uszy wieściami o dodatnim PKB. Jeden przez drugiego przechwalali własny rządowy sposób obrony przed kryzysem, z którego jak rozumiem ów dodatni wynik ma wynikać, jednocześnie wrzucając do prezydenckiego koszyczka kamyczek, jako że Lech Kaczyński miał zupełnie inną receptę na kryzys.

4 września 2009

Nadgorliwość jest gorsza od... neofaszyzmu







[caption id="attachment_116" align="alignleft" width="150" caption="Fot. Michał Rozbicki | Zdjęcie pochodzi z portalu Dziennik.pl"]Fot. Michał Rozbicki | Zdjęcie pochodzi z portalu Dziennik.pl[/caption]

Na miano Nadgorliwca Dnia awansował dziś dziennikarz TOK FM Grzegorz Chlasta, który został zaproszony do TVP na autorski przegląd prasy w programie "Pytanie na śniadanie" ale gościny owej uszanować wcale nie zamierzał, włożył się za to w buty takiego co to z zaproszenia skorzysta ale tylko po to by zapraszającego co najmniej kuksańcem obić .


3 września 2009

Stalinowska propaganda wiecznie żywa

Jeśli wierzyć pewnej grupie mocno nagłaśnianych w mediach ?autorytetów?, Polacy powinni wykazywać się nieskończoną wyrozumiałością wobec historycznych fałszerstw dokonywanych dla poprawienia samopoczucia innych narodów. Stepan Bandera był wprawdzie terrorystą, zbrodniarzem i inspiratorem rzezi Polaków, ale nie miejmy za złe Ukraińcom, że stawiają mu dziś pomniki, bo potrzebują jakiegoś bohatera, a innego rzekomo nie mają. Niemieccy ?wypędzeni? (stosowniej byłoby nazywać ich ?uciekinierami?) wymuszają wprawdzie na państwie Niemieckim fałszowanie historii, ale udawajmy, że nie zauważamy, bo służy to pozyskaniu ich głosów dla naszych niemieckich przyjaciół. A od Rosjan nie wymagajmy, aby przyznali jaką rolę naprawdę odegrał ZSSR w wojnie światowej, bo na wyidealizowanym obrazie bohaterskiej ?wielkiej ojczyźnianej? zbudowali całą swą tożsamość i byłoby okrutne wyprowadzać ich z błędu.

1 września 2009

31 sierpnia 1982 - śmierć 3 manifestantów

Sierpień 1980 roku to data, która pozostanie w pamięci wszystkich Polaków. To chwila narodzenia się Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność. To moment, w którym polscy robotnicy upomnieli się o swoje prawa i o poszanowanie godności człowieka.